Reklama

Z ulic znikają biletomaty UrbanCard

24/03/2011 00:00

Niewielka, betonowa podmurówka z czterema dziurkami w rogu i pozostałością po okablowaniu (co możecie zobaczyć na zdjęciach) to wszystko co zostało po biletomacie UrbanCard, który jeszcze tydzień temu stał przy Balonowej. Mennica Polska przeniosła go na Bałtycką. Podobnie jak w wypadku kilku innych tego typu urządzeń nie udało się wymyślić, jak je podłączyć do stałego źródła prądu.

O kłopotach z biletomatami piszemy regularnie – jeszcze w lutym w mieście regularnie psuło się nawet 40 proc. z nich.
Skąd kłopoty? Właśnie w lutym Mennica przyznała, że po ponad pół roku od rozpoczęcia ich montowania wciąż nie wszystkie biletomaty były podłączone do prądu na stałe - 39 (na sto) podłączonych było do latarni ulicznych, czyli działa normalnie nocą, a za dnia działa na akumulatorach.

Efekt? Komputery, a w każdym biletomacie jest ich po cztery: do czytania kart Urban, kart płatniczych, rozpoznawania bilonu i rozpoznawania banknotów, wciąż się psuły. Mennica przyznała, że dopóki nie usuniemy źródła problemów: wadliwego przyłączenia do prądu, awarie będą się powtarzać.





I właśnie to się działo od lutego – urzędnicy z magistratu, przy pomocy strażników miejskich, kontrolowali biletomaty, a Mennica podłączała je do stałego źródła prądu. Aż do niedawna, kiedy biletomaty zaczęły znikać.

- Nie we wszystkich miejscach dało się podłączyć te urządzenia do stałego źródła prądu. Tam gdzie się tego nie dało zrobić biletomaty zostały przestawione – mówi Michał Zalewski, dyrektor działu systemów miejskich w Mennicy.



Poniżej lista automatów przeniesionych ze względu na brak możliwości podłączenia ich do stałego źródła zasilania w obecnych lokalizacjach:

1. ul. Kazimierza Wielkiego / ul. Świdnicka - przeniesiony do przejścia podziemnego w tej samej lokalizacji (ul. Świdnicka),

2. ul. Bezpieczna 34- przeniesiony do przejścia podziemnego na pl. Jana Pawła II,

3. ul. Armii Krajowej 10 (przystanek autobusowy) - przeniesiony do przejścia podziemnego na pl. Jana Pawła II,

4. pl. Dominikański rejon ul. Oławskiej - przeniesiony do przejścia podziemnego w tej samej
lokalizacji (Przejście Winogronowe),

5. ul. Krucza / ul. Gajowiska - przeniesiony na drugą stronę tego samego skrzyżowania,

6. ul. Kazimierza Wielkiego / ul. Świdnicka - przeniesiony w tej samej lokalizacji na róg ulic Kazimierza Wielkiego z Szewską,

7. pl. Bema - przeniesiony w obrębie placu. Skrzyżowania,

8. ul. Balonowa / ul. Hynka - przeniesiony na skrzyżowanie ulic Bałtycka / Obornicka.



Przenoszenie urządzeń na drugą stronę skrzyżowania – to jeszcze nie taki wielki problem. Gorzej, jeśli ktoś mieszka w rejonie Balonowej/Hynka. Tam już pół roku temu zlikwidowany został jedyny kiosk, w którym dało się doładować UrbanCard – a psujący się regularnie biletomat był jedyną nadzieją, by to zrobić. Teraz został przeniesiony na Bałtycką (czyli właściwie na drugą stronę Wrocławia) – i pasażerowie autobusów, a jeździ tam 6 linii, muszą sobie radzić inaczej: czyli iść pieszo do kolejnego tego typu urządzenia.


- W miejscach, z których przenoszone są automaty, rozbudowywana będzie sieć sprzedaży oparta o indywidualne punkty sprzedaży tak, aby pasażerowie nie odczuli braku urządzenia w danej lokalizacji – zapewnia Michał Zalewski.



A co wy o tym myślicie? Kiedy skończą się kłopoty z UrbanCard?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości