Nie bądźcie zdziwieni, gdy w sobotę rano tłum ludzi machający rękami będzie próbował zatrzymać Wasz samochód na ulicy Ślężnej czy na wrocławskich Bielanach. 660 studentów z całej Polski będzie chciało jak najszybciej dotrzeć do Hiszpanii. Podrzucicie ich kawałek? A może też jedziecie na majówkę do Barcelony i macie dwa wolne miejsca do samego celu?
W parach, z plecakami i pozytywną energią uczestnicy kolejnej edycji Auto Stop Race mają za zadanie jak najszybciej przejechać stopem ponad 2 tys. kilometrów.
-Prawdopodobieństwo tego, że dotrą na metę wszystkie osoby, które wystartowały, jest praktycznie równe zero. Autostop jest specyficzną, i wcale nie najłatwiejszą, formą podróżowania- mówi w wywiadzie dla nas Mariusz Tomasz, student III roku Uniwersytetu Ekonomicznego, związany z uczelnianym klubem podróżnika BIT, który po raz trzeci organizuje Auto Stop Race.
-Na trasie czeka nas dużo stania i czekania na okazję, czasami się zgubimy i spędzamy wiele godzin żeby odnaleźć tą właściwą drogę, czasem po prostu brakuje już sił.- wyjaśnia Tomasz.
Autostopowiczów poznacie po niebieskich koszulkach z niebieskim logo wyścigu, wystartują spod Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Na przebycie całej trasy mają maksimum 4 dni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze