Policjanci zatrzymali mężczyznę, który 30 maja nie powrócił do jednego z zakładów karnych we Wrocławiu, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności za zabójstwo. Od tego czasu ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Mężczyzna wykorzystał to, że miał zgodę na pracę poza murami zakładu. Teraz, odnaleziony i zatrzymany przez funkcjonariuszy, trafił z powrotem za kratki.
W środę, 4 czerwca, policjanci zespołu ds. poszukiwań Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, ustalili miejsce pobytu i zatrzymali 36-letniego mężczyznę, który oddalił się z wrocławskiego zakładu karnego, gdzie od 1999 roku odbywał karę pozbawienia wolności za zabójstwo.
Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna miał zgodę na pracę poza murami zakładu. 30 maja br. po zakończonej pracy nie wrócił jednak do niego i uciekł. Od tego czasu ukrywał się w różnych miejscach. Za kratkami miał spędzić jeszcze rok i 3 miesiące.
– Do zatrzymania doszło po tym, jak w trakcie prowadzonych czynności, policjanci ustalili, że 36-latek w środę po południu najprawdopodobniej pojawi się u swojej ciotki w jednym z mieszkań w Jeleniej Górze – informuje dolnośląska policja.
– Około godziny 14.30 funkcjonariusze weszli do jej mieszkania. Za kotarą zauważyli poszukiwanego. Zaskoczony mężczyzna, nawet nie zdążył zareagować. Został zatrzymany i jeszcze tego samego dnia trafił do aresztu śledczego w Jeleniej Górze – kończą mundurowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze