Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia – Fabrycznej skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia przeciwko 30-letniemu Marcinowi S. oskarżając go o przywłaszczenie znalezionej rzeczy oraz o żądanie korzyści majątkowej za zwrot bezprawnie zabranej zguby.
– Piotr S. omyłkowo pozostawił na stacji benzynowej stanowiące jego własność rzeczy o wartości 4 tysięcy złotych w postaci plecaka wraz z zawartością laptopa, dwóch dysków twardych przenośnych oraz okularów leczniczych. Tego samego dnia rzeczy te znalazł Marcin S., który zabrał te przedmioty – opowiadają śledczy, o tym, co w sierpniu wydarzyło się we Wrocławiu.
Marcin S. skontaktował się telefonicznie z Piotrem S. i poinformował go, że posiada zgubione przez niego przedmioty. Nadto wskazał, iż „jego ten sprzęt kosztował 500 złotych, więc pokrzywdzonego będzie kosztował tysiąc”.
Umówił się z pokrzywdzonym na spotkanie, podczas którego został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Grozi mu kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze