Wrocławscy policjanci odnaleźli kobietę, która zamierzała popełnić samobójstwo. Funkcjonariusze informacje o tym fakcie otrzymali z Warszawy, gdzie dodzwoniła się desperatka. Po odnalezieniu kobiety okazało się, że jest ona w złym stanie psychicznych i emocjonalnym. Wezwane pogotowie ratunkowe zabrało ją do szpitala.
Funkcjonariusze wiadomość o tym, że kobieta chce popełnić samobójstwo otrzymali w środę około godz. 22. Z przekazanych informacji wynikało, że Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Warszawie odebrało telefon od desperatki, chcącej targnąć się na swoje życie.
- Podczas rozmowy telefonicznej kobieta miała twierdzić, że znajduje się we Wrocławiu nad Odrą i stoi po kolana w wodzie. Funkcjonariusze podjęli natychmiast działania, aby ustalić miejsce położenia kobiety. Szybko zawężone zostało miejsce, gdzie może się znajdować desperatka - relacjonuje nadkom. Krzysztof Zaporowski.
Z poczynionych przez policjantów ustaleń wynikało, że może ona przebywać w pobliżu ul. Powstańców Śląskich i Krzyckiej.
- Policjanci z Oddziału Prewencji we Wrocławiu sprawdzający ten teren, przy zajezdni tramwajowej na ul. Powstańców Śląskich zauważyli kobietę, która zachowywała się bardzo nerwowo. Kobieta została zatrzymana. Okazało się, że jest to 35-letnia mieszkanka województwa lubuskiego. Policjanci znaleźli przy niej telefon oraz potwierdzili, że mają do czynienia z osobą dzwoniącą do CPR w Warszawie - dodaje nadkom. Krzysztof Zaporowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze