Po siedmiu miesiącach działania osiedlowe centrum handlowe Pasaż Królewiecki na Maślicach rozpoczęło remont nawierzchni przy parkingu. Tuż obok trwa budowa przyłącza sieci podziemnej. Efekt? Jest wąsko, nerwowo i niebezpiecznie.
Ulica Warmińska na Maślicach jest od kilkunastu dni rozkopana. Problem w tym, że jest to wąska droga, gdzie samochody na co dzień mijają się wolno i ostrożnie. Teraz na odcinku między Królewiecką i Pasażem Królewieckim jest dodatkowo zwężona o połowę. Inwestorem jest galeria handlowa. Remontuje ona m. in. wjazd i wyjazd z parkingu Pasażu. Do tej pory zmotoryzowani klienci musieli przejeżdżać tam przez dziurawy pas drogi gruntowej.
W ocenie mieszkańców plac budowy jest źle zorganizowany.
- Wykonawca zrobił jezdnię z chodnika. Prawie zostałem potrącony, gdy wychodziłem z kwiaciarni. Jest ciasno i niebezpiecznie, a nad sytuacją nikt nie panuje. Gdy robi się naprawdę nerwowo, firma stawia czlowieka, który kieruje ruchem. Straszny bałagan - mówi Patryk Blajda, mieszkaniec okolic.
A ruch tam jest spory. Jest to dojazd do osiedla domów jednorodzinnych, Lidla i centrum handlowego. Na wybranym fragmencie wykonawca prac miał zarządzić ruch jednokierunkowy, ale kierowcy nie stosują się do ograniczeń w ruchu, bo musieliby jeździć naokoło.
Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, mówi, że miasto skontrolowało tam sytuację w środę.
- Budowa jest oznakowana właściwie, a organizacja ruchu zgodna z projektem. Inną kwestią jest przestrzeganie przepisów przez uczestników ruchu - stwierdza.
Mirosław Juszczak ze Świata Nieruchomości, firmy zajmującej się komercjalizacją obiektu, zapowiada, że prace mają potrwać do końca października.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze