Reklama

Zasłabł w zoo. Uratowano go dzięki sprawnej akcji

29/02/2020 11:41

Dzięki szybkiej akcji opiekunów zwierząt, służb ochrony oraz ratownika medycznego, który był na miejscu prywatnie, uratowano życie 50-letniemu mężczyźnie, który zasłabł w trakcie zwiedzenia ogrodu zoologicznego.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 15 lutego, około godz. 13:30. Spacerujący razem z żoną i dziećmi mężczyzna zasłabł i osunął się na ziemię. Jego żona natychmiast zaalarmowała przechodzące osoby, w tym opiekunów zwierząt – Krzysztofa z Odrarium i Mirka z Rancza, którzy jako pierwsi ruszyli z pomocą. Okazało się, że mężczyzna nie oddycha i że prawdopodobnie doszło do zatrzymania akcji serca.


Na miejscu pojawił się zawodowy ratownik medyczny – Maciej Solski, który spacerował po zoo z dziećmi. Jeden z pracowników ogrodu zoologicznego wezwał telefonicznie karetkę pogotowia, a drugi zadzwonił do innych pracowników z prośbą o natychmiastowe przywiezienie defibrylatora. Pojawił się też kolejny opiekun zwierząt – Łukasz, który zajął się, wraz z służbą ochrony – panią Anielą i Elżbietą, pilnowaniem, by ratownicy mieli miejsce do udzielania pomocy.

Reklama

Defibrylator przywieźli opiekunowie zwierząt– Anna i Piotr, którzy mieli do dyspozycji pojazd elektryczny. Niemal błyskawicznie dojechali do Afrykarium, gdzie znajduje się jeden z dwóch defibrylatorów AED we wrocławskim zoo.


Kiedy przywieźli go na miejsce wypadku, Maciej Solski przejął kierowanie akcją ratowania życia. Po 8 minutach i 3 wykonanych defibrylacjach przyjechał pierwszy zespół ratownictwa medycznego, który przejął prowadzenie czynności ratujących życie.


Po kolejnych około 8 minutach u mężczyzny nastąpił powrót funkcji życiowych – powróciły: rytm, ciśnienie i tętno na obwodzie. Gdy na miejsce przybył drugi zespół, stan pacjenta był już stabilny i można było przewieźć go do szpitala.

Reklama

– Jestem dumny z naszych pracowników oraz służby ochrony zoo - uratowali człowiekowi życie. Powtórzę, uratowali człowiekowi życie, a to nie jest bagatela, bo życie jest bezcenne. W tym miejscu dziękuję również panu Maciejowi Solskiemu, który bez wątpienia przyczynił się w dużej mierze do sukcesu całej akcji.  W takich chwilach nie ma czasu na wahanie, a jego doświadczenie okazało się kluczowe. Oczywiście pana Macieja zapraszamy do zoo codziennie. W tym celu otrzyma od nas voucher na kartę roczną – mówi Radosław Ratajszczak, prezes wrocławskiego zoo. Wszyscy pracownicy wrocławskiego zoo i ochrony, biorący udział w akcji, dostali podziękowania od zarządu ogrodu.


Defibrylator AED to w 100% bezpieczne urządzenie medyczne, które wyraźnymi komendami głosowymi instruuje osobę udzielającą pomocy o koniecznych do podjęcia krokach, kontroluje rytm serca poszkodowanego i jeśli zachodzi potrzeba generuje impuls ratujący życie. Defibrylacja „resetuje” chaotycznie pracujące serce, a dzięki uciskom klatki piersiowej ma ono szanse wrócić do normalnej pracy. Stan zagrożenia życia mija.

Reklama

Na terenie Zoo Wrocław znajdują się dwa, ogólnodostępne defibrylatory AED. – Pierwszy z nich kupiliśmy, drugi otrzymaliśmy od sekcji Smart City Urzędu Miasta, w ramach akcji „Przesyłka dla serc” finansowanej przez Fundację UPS. Pierwszy znajduje się w Afrykarium, drugi w Punkcie Obsługi Klienta by mógł służyć zwiedzającym oraz każdemu potrzebującemu w okolicy – tłumaczy Ratajszczak.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości