Spore szczęście miał właściciel roweru, któremu na ulicy Świdnickiej skradziono jednoślad. Złodziej wpadł w ręce policji przypadkowo, gdy kilkaset metrów dalej przejechał przez drogę na czerwonym świetle.
Wszystko działo się we wtorkowe popołudnie, na ulicy Kościuszki policjanci zauważyli mężczyznę jadącego rowerem, który pomimo obecności umundurowanego patrolu, przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle.
W związku z tym mężczyzna został zatrzymany. Policjanci podczas kontroli rozpytali mężczyznę co do pochodzenia roweru. Nie był on jednak w stanie jednoznacznie określić jak wszedł w jego posiadanie. Kilkakrotnie zmieniał zdanie, co do jego pochodzenia.
– W wyniku dociekliwości dzielnicowych mężczyzna przyznał się, że rower zabrał ze stojaka przy domu handlowym przy ul. Świdnickiej. Mężczyzna został zatrzymany. W tym czasie funkcjonariusze ustalili, że do komisariatu przy ulicy Jaworowej zgłosił się mężczyzna, któremu rower został skradziony – mówi Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Odzyskany przez policjantów jednoślad wrócił do właściciela, natomiast sprawca trafił do policyjnego aresztu. Za kradzież grozi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze