Już w najbliższy weekend czeka nas zmiana czasu z letniego na zimowy. W nocy z soboty na niedzielę, 26 października 2025 roku, przesuniemy wskazówki zegarków z godziny 3:00 na 2:00. Oznacza to, że pośpimy godzinę dłużej – ale dni staną się wyraźnie krótsze.
We Wrocławiu, tuż po przestawieniu zegarków, słońce będzie zachodzić już o 16:37. W praktyce oznacza to, że wiele osób będzie wracać z pracy lub szkoły już po zmroku.
Zmiana czasu ma swoich zwolenników i przeciwników. Zwolennicy argumentują, że dostosowanie czasu do pory roku pozwala lepiej wykorzystywać światło dzienne i oszczędzać energię. Z kolei przeciwnicy wskazują na problemy ze snem, rozregulowanie rytmu dobowego i brak realnych korzyści ekonomicznych. Od lat trwają dyskusje o całkowitym zniesieniu zmiany czasu w Unii Europejskiej, ale jak dotąd nie doszło do ostatecznych decyzji w tej sprawie.
Warto przypomnieć, że zmiana czasu na zimowy to ta „dobra” – zyskujemy dodatkową godzinę. Jednak już w poniedziałek wielu z nas może odczuć skutki przestawienia zegarków, zwłaszcza jeśli nie uda się odpowiednio wcześnie dostosować do nowego rytmu dnia.
Kolejna zmiana czeka nas dopiero w marcu 2026 roku, kiedy wrócimy do czasu letniego.
Choć zmiana czasu daje nam dodatkową godzinę snu, wielu ludzi odczuwa jej skutki przez kilka dni. Eksperci zalecają stopniowe przesuwanie pory snu o 10-15 minut wcześniej w dniach poprzedzających zmianę. Warto również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze