Reklama

Zmiany w kadrze Śląska. Bartłomiej Pawłowski zesłany do rezerw, Fabian Piasecki wraca z wypożyczenia

13/01/2022 16:06

Okres przygotowawczy do rundy wiosennej ruszył, a piłkarski Śląsk Wrocław kontynuuje ruchy kadrowe. Niedawno WKS na węgierską Kisvardę FC zamienił Rafał Makowski. Teraz do treningów z zespołem rezerw przesunięty został transferowy niewypał Bartłomiej Pawłowski, a z wypożyczenia do innego klubu powrócił Fabian Piasecki.

Pawłowski do klubu przyszedł przed sezonem 2020/21, po niezbyt udanej przygodzie z tureckim Gaziantep FK. Mimo to po skrzydłowym można było spodziewać się, że będzie znaczącą wartością dodaną do drużyny. W końcu na transfer do Turcji zapracował znakomitym sezonem 18/19 w Zagłębiu Lubin (8 goli i 9 asyst w 34 meczach). Tak niestety nigdy się nie stało. Były zawodnik hiszpańskiej Malagi cieszył się sporym kredytem zaufania od Vitezslava Lavicki, ale nie spłacał go jak należy. Strzelił 3 gole w sezonie 19/20, ale trudno przypomnieć sobie spotkanie w którym błyszczał. Jego sytuacja pogorszyła się wraz z przyjściem Jacka Magiery. Nowy trener zmienił ustawienie na takie z trójką z tyłu i wahadłowymi. Nie ma w nim miejsca zatem dla klasycznego skrzydłowego jakim jest Pawłowski. W bieżącym sezonie grał on nieraz jako prawy wahadłowy właśnie, ale wychodziło to kiepsko, bo bronić to on nie umie, a i z przodu dawał niewiele (2 asysty).


Już przed okienkiem transferowym wiadomo było, że WKS chętnie by się go pozbył. Niespełniane oczekiwania, jedna z najwyższych pensji w zespole, brak zaufania trenera. Dla Pawłowskiego nie ma tu przyszłości, a decyzja o przeniesieniu go do rezerw, to ostateczne przekreślenie jego szans na zdziałanie jeszcze czegokolwiek. Jednym z celów Śląska jest aktualnie pozbycie się go. WKS nie ma jednak łatwej sytuacji. Zapłacić za niego po tak nieudanym okresie? Wątpliwe by ktoś się skusił. Wypożyczenie będzie zaś półśrodkiem, bo Pawłowski może w tej chwili przyciągnąć zainteresowanie głównie drużyn z dołu tabeli, a tam mało kogo będzie stać by pokryć pełnię jego pensji. O ile kogokolwiek w ogóle.

Reklama

Do treningów z WKS-em powrócił zaś wypożyczony jesienią do Stali Mielec Fabian Piasecki. Były król strzelców I Ligi znakomicie sobie na nim poradził. Strzelił 4 gole i zaliczył 5 asyst w 13 spotkaniach, stając się fundamentalną postacią mielczan. To w dużej mierze dzięki niemu są oni na rewelacyjnym dla siebie ósmym miejscu po jesieni. Śląsk miał jednak możliwość ściągnięcia go do siebie już zimą. Wrocławianie dali Stali wybór, kupujecie go teraz (około 300 000 euro) albo wraca do nas. Będących w nieciekawej sytuacji finansowej mielczan stać na to nie było, toteż Piasecki póki co wrócił na Dolny Śląsk. Czy zostanie? To się okaże. Wiele zależy od losu Erika Exposito, którego w pewnym momencie pewny transfer, ostatnimi czasy nie jest już tak przesądzony.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości