Jedna z najbardziej poczytnych powieści ostatnich lat „Oskar i pani Róża” Érica-Emmanuela Schmitta została zaadaptowana na scenę przez Dariusza Taraszkiewicza, który spektakl również wyreżyserował.
Przedstawienie, podobnie jak książka, nie mówi o śmierci. Mówi o życiu. O triumfie woli przetrwania i radości istnienia nad pustką, bólem i niebytem. Jest rozmową z samym sobą, z Bogiem, z całym realnym i nierealnym światem – po to, by przekonać siebie, że śmierć nie istnieje, a sam fakt bycia tu i teraz daje każdemu z nas (choremu czy zdrowemu) niepowtarzalną okazję do smakowania każdego dnia, każdej minuty.
Pani Róża, tajemnicza przyjaciółka Oskara (może z innego wymiaru?) przekonuje chłopca, że czas jest względny: można jeden rok uczynić całym życiem (niektóre gatunki motyli żyją tylko jeden dzień, a potrafią wykorzystać go w pełni).
W roli tytułowej pojawi się Alexandre Marquezy, aktor, rodowity Francuz.
- To wbrew pozorom optymistyczna historia o tym, jak można poznać smak życia w dwanaście dni(...). Trzeba zobaczyć TEN magiczny spektakl w TYM niesamowitym miejscu - mówi Monika Nawrocka, Dziennik Teatralny Wrocław.
Spektakl będzie można obejrzeć w Teatrze Arka we Wrocławiu już 26 lutego o godzinie 19:00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze