Jeden z najbardziej znany polskich ekonomistów Ryszard Petru zachwala przyjętą przez Rafała Dutkiewicza strategię rozwoju stolicy Dolnego Śląska. - Wrocław to wzór do naśladowania dla innych polskich miast - podkreśla Petru. Dodaje, że ważne są te inwestycje, które generują nowe miejsca pracy i wpływają na poprawę jakości życia.
W piątek, czyli ostatni dzień przed ciszą wyborczą, walczącego o czwartą kadencję na stanowisku prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza wsparł Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich.
Petru - jak sam podkreśla - pochodzi z Wrocławia, tutaj kończył liceum, a teraz obserwuje jak rozwija się nasze miasto.
- Wrocław to wzór do naśladowania dla większości polskich miast. Chodzi o spójną strategię infrastrukturalną, ale też edukacyjną, które wspólnie ze sobą zagrają. Infrastruktura jest po to, żeby ludziom się łatwiej żyło, żeby przedsiębiorstwa mogły tworzyć nowe miejsca pracy. Uczelnie i wszystko wokół uczelni ma przyciągać do miasta najlepszych z całej Polski, a na końcu przyjdą różnego rodzaju inwestycje - tłumaczy Ryszard Petru.
Ekonomista podkreśla, że liczą się nie tylko zagraniczni inwestorzy.
- Oni nam byli potrzebni na początku lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych, wprowadzili kapitał i know-how, a dzisiaj jest czas, żeby również polskie firmy rozwijały się w tym otoczeniu. Ostatnią perspektywę unijną, z której dostaniemy tak duże środki, powinniśmy tak wykorzystać, żeby potem żyć za swoje - mówi Ryszard Petru.
Podkreśla, że przy planowaniu inwestycji trzeba brać przede wszystkim pod uwagę oczekiwaną stopę zwrot.
- Dlatego wydanie 150 czy 200 mln złotych na bezpłatną komunikację to tak naprawdę przejedzenie tych pieniędzy. Bo dzięki nim nie powstaną nowe miejsca pracy - tłumaczy Petru.
Dodaje, że aby miasto dobrze się rozwijało, potrzebuje długofalowej polityki i strategii.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze