Reklama

Znany wrocławski bloger kulinarny wyszedł z restauracji bez płacenia. "Wstyd mi jak cholera"

10/12/2023 16:58

Piotr Gładczak, autor bardzo popularnego we Wrocławiu bloga kulinarnego, przyznał się do nietypowej wpadki. Wyszedł z restaracji przy Rynku bez płacenia rachunku za obiad, który zjadł tutaj wcześniej z rodziną. "Wstyd mi jak cholera" - przyznaje.

Do swojej wpadki Gładczak przyznał się dziś na prowadzonym przez siebie blogu "Wrocławskie podróże kulinarne". - Wcześniej słyszałem od znajomych o takich numerach, ale sam nigdy czegoś podobnego nie doświadczyłem. No i pyk, dzisjaj - napisał. - Wpadamy z młodymi na obiad w knajpce przy Rynku, jemy, gadamy, prosimy o rachunek i… otrzymujemy ten rachunek, młodzi nawet biorą sobie cukierki zostawione w koszyku z wydrukiem - opisuje.
 
Jak opowiada, dopiero pół godziny później, płacąc za zakupy w sklepie, nabrał wątpliwości: "czy ja zapłaciłem za jedzenie". Bloger zachował się jednak uczciwie. Skontaktował się z restauracją, ta potwierdziła, że zapomniał zapłacić. - Na szczęście są przelewy i sprawa będzie ogarnięta. Wstyd mi jak cholera, ale jednak czasami ciężko ogarnąć swoją głowę, kiedy masz pięć tysięcy zadań w tygodniu i właśnie wyszedłeś po dwóch godzinach z Go Jump, gdzie nagromadzenie krzyków dzieci jest poza wszelką skala - kończy Gładczak.
 
A czy Wam zdarzyła się kiedyś podobna przygoda? Wyszliście z restauracji bez płacenia? Jak się skończyło? Czekamy na komentarze!
 

 



r

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości