Przez lata rdzewiejący lunapark przy placu Społecznym straszył Wrocławian i psuł estetykę okolicy, aż w końcu zniknął z tego miejsca na dobre. Po dawnym wesołym miasteczku pozostał pusty teren w samym centrum miasta. Magistrat zapowiada, że nic nowego tam szybko nie powstanie – najpierw trzeba wyrzucić do kosza stary plan zagospodarowania i wysłuchać pomysłów mieszkańców.
Wesołe miasteczko przy ul. Mazowieckiej funkcjonowało przez niemal 15 lat, stanowiąc przez długi czas jedyny punkt na placu Społecznym, który przyciągał ludzi. W 2019 roku zapadła jednak ostateczna decyzja o jego likwidacji, a w 2020 roku zniknął na dobre. Jak tłumaczyli wrocławscy urzędnicy, obiekt nie cieszył się już zainteresowaniem mieszkańców, ani turystów, a przez większość czasu karuzele stały po prostu puste.
Teraz na placu nie dzieje się już zupełnie nic, a wielki teren w samym sercu miasta musi poczekać na całkowitą zmianę koncepcji. Jak tłumaczą urzędnicy, dotychczasowy Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP) dotyczący pl. Społecznego ma już kilkanaście lat i jego pierwotne założenia całkowicie straciły na aktualności. Z tego powodu władze Wrocławia zawiesiły plany dla tego obszaru. Zamiast realizować przestarzałe koncepcje, magistrat skupia się na tworzonym właśnie nowym Planie Ogólnym dla całego miasta.
Dokument ten, z mocy ustawy, wymaga przeprowadzenia szerokich konsultacji społecznych. Miasto postanowiło wykorzystać ten moment, by oddać głos Wrocławianom – to oni mają teraz szansę zdecydować, jak ostatecznie ukształtować teren po dawnym lunaparku. Każdy mieszkaniec ma czas do 25 maja, aby złożyć swoje uwagi do projektu planu. Dopóki nowa koncepcja nie zostanie ostatecznie nakreślona i zatwierdzona, teren po wesołym miasteczku pozostanie pusty.
Zanim jednak plac Społeczny zyska nowe oblicze, czekają go ogromne zmiany drogowe. Miasto podjęło decyzję o wyburzeniu estakady wschodniej, która prowadzi ruch z mostu Grunwaldzkiego w kierunku ulicy Traugutta i placu Wróblewskiego.
Powodem jest zły stan techniczny jej konstrukcji nośnej, co kwalifikuje ten potężny obiekt do całkowitej rozbiórki w najbliższych latach. Zniknięcie estakady wymusi istotną zmianę w organizacji ruchu – w ramach przebudowy miasto wybuduje w tym miejscu dwa pasy do skrętu w lewo, na co pozwala szerokość obecnego placu. Co istotne dla kierowców, cała operacja rozbiórki estakady ma zostać przeprowadzona w tym samym czasie, co planowany remont pobliskiego mostu Grunwaldzkiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze