Politechnika Wrocławska szuka operatora kolei linowej nad Odrą. Do obowiązków zatrudnionej na tym stanowisku osoby będzie należała obsługa techniczna Polinki, codzienny przegląd jej stanu technicznego i dbanie o bezpieczeństwo pasażerów.
Politechnika Wrocławska szuka operatora Polinki. Jak tłumaczą przedstawiciele uczelni, osoba zatrudniona na tym stanowisku będzie pracowała w sterowni, czyli w jednej ze stacji kolei linowej.
- Tam zajmie się obsługą techniczną, codziennym przeglądem i raportowaniem stanu technicznego kolei oraz dbaniem o bezpieczeństwem pasażerów - podkreślają na politechnice.
Aby móc ubiegać się o tę posadę, trzeba mieć minimum średnie wykształcenie o kierunku elektrycznym lub mechanicznym, a także co najmniej dwuletnie doświadczenie w eksploatacji i konserwacji urządzeń elektroenergetycznych.
Przyda się też umiejętność czytania rysunku technicznego i uprawnienia SEP (Stowarzyszenia Elektryków Polskich) do 1kV. Dodatkowym atutem będą badania lekarskie uprawniające do pracy na wysokości powyżej 3 metrów.
Uczelnia oferuje stabilne zatrudnienie na umowę o pracę na pełen etat, w systemie dwuzmianowym, a także szkolenia zawodowe.
Przypomnijmy, że dopiero od początku października pasażerowie mogą znów korzystać z obu wagoników kolejki linowej nad Odrą.
Wcześniej - przez wiele miesięcy - do dyspozycji była tylko jedna gondola, bo trwała naprawa drugiej z nich, uszkodzonej na początku marca przez przewożoną na barce koparkę.
Naprawa uszkodzonego wagonika znacznie się przeciągnęła. Trzeba było rozpisać przetarg na wykonanie prac naprawczych, do którego z ceną 266 tysięcy złotych stanęła tylko firma Doppelmayr, która zbudowała kolejkę. Musiała ona wymienić szkielet wagonika wraz z lewym skrzydłem drzwi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze