Reklama

Zwłoki na torowisku, tramwaje w długim korku. Jak do tego doszło?

21/03/2020 21:52

W późny, sobotni wieczór, na skrzyżowaniu Legnickiej i Metalowców, ruch tramwajów zablokowały zwłoki mężczyzny, znalezionego na torowisku w stanie agonalnym. Służby wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia.

Przyczyna tej tragedii jest na razie nieznana. Wyjaśniają ją policja, prokuratura oraz komisja wypadkowa MPK Wrocław. Na tę chwilę trudno ocenić, czy mężczyzna w wieku 50-60 lat zmarł na torowisku po zderzeniu z tramwajem, czy z innego powodu. Zauważył go motorniczy, który zatrzymał tramwaj na widok ciała.


- Mężczyzna dawał jeszcze wtedy oznaki życia. Strażnicy miejscy podjęli próbę ratowania go, niestety bez skutku - mówi Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław, który przyjechał na miejsce. - Na tramwaju, który przejechał tamtędy ostatni, brak śladów kolizji. Okoliczności zdarzenia są jeszcze nieznane.

Reklama

Tramwaje linii 3, 10 i 20, jadące w stronę Pilczyc i Leśnicy, kursowały stałą trasą tylko do Kwiskiej, skąd MPK rozwoziło pasażerów autobusami „za tramwaj". Tramwaje awaryjnie skręcały na Kozanów. 


Tymczasem policja podaje, że prawdopodobnie doszło jednak do wypadku z udziałem tramwaju. - Przesłuchaliśmy świadków i zabezpieczyliśmy monitoringi, ale nie pozwoliło to na odtworzenie pełnego przebiegu zdarzenia, dlatego teraz zostanie powołany biegły. Śledztwo jest w toku - mówi Łukasz Dutkowiak z wrocławskiej policji. 
 


mgo, mh

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości