Reklama

Zwyrodnialec z Wrocławia katował kota. Chciał zemścić się na partnerce

16/02/2023 13:27

Na jednym z wrocławskich osiedli mężczyzna znęcał się nad swoim kotem. Najpierw uderzył nim o barierkę balkonu, a następnie wykąpał, aby zmyć ślady krwi.

Mrożącą krew w żyłach interwencję opisuje wrocławska Ekostraż. Jako pierwsi larum podnieśli sąsiedzi, kiedy zauważyli, że w jednym z mieszkań ktoś uderza kotem o balkon. Wezwali policję, która do mieszkania weszła razem z Ekostrażą. Ich oczom ukazał się przerażający widok.



- Brzmi jak scenariusz brutalnego filmu. Ale nie, to rzeczywistość, Wrocław, dziś rano, dzień dobry. Świadkowie - sąsiedzi zwyrodnialca - zauważyli, że ten wychodzi na balkon, wywlekając kota, a następnie zaczyna... Uderzać nim raz za razem o barierki balkonu. Pojawiła się krew... Całe szczęście sąsiedzi nie pozostali obojętni - zaczęli krzyczeć i grozić wezwaniem policji. I to właśnie przez policję zostaliśmy poproszeni o interwencję - przyjechaliśmy na miejsce razem ze służbami. Zwyrodnialec starł ślady - wystraszony groźbami sąsiadów i szybką reakcją policji (której najpierw nie chciał wpuścić!), umył balkon z krwi i szybko wykąpał kota - dowiadujemy się.
 
Zwierzę ma połamane żebra, mostek i żuchwę, a także posiniaczony, wytarty z sierści ogon, ponadto jest wychłodzony. -Czeka go antybiotykoterapia, nawadnianie i ręczne odkarmianie karmą ratunkową... Dopiero potem zabierzemy się za składanie kociego, zmaltretowanego ciałka - czytamy dalej. 
 
Policja nie ujawniła szczegółów tego zdarzenia, do tematu jeszcze wrócimy.
 
Zbiórka na rzecz zwierzęcia - klik

klo

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości