05/10/2023 | Autor: tuwroclaw.com | źródło: tuwroclaw.com
Czasem zaskoczyć może to, czego uczą wrocławscy instruktorzy. Czasem ma się to nijak do jazdy po mieście w codziennym życiu. Oto największe bzdury i najdziwniejsze metody nauki stosowane przez wrocławskich instruktorów nauki jazdy. Autor: Pexels.com
W życiu nauczysz się różnych technik kierowania pojazdem. Popularna przekładanka to punkt obowiązkowy. Niektórzy instruktorzy bardziej opornym kursantom prezentują technikę "podawania kierownicy", znaną wśród doświadczonych kierowców jako "dojenie krowy". Ma ona pomóc przy manewrowaniu na skrętach. Autor: Pexels.com / Canva
Wyjeżdżając z wrocławskiego WORD-u w lewo na skrzyżowaniu Ziębickiej i Klimasa instruktorzy radzą przy skręcie w lewo, o ile mamy też pojazdy z naprzeciwka, zatrzymać się na studzience. Bo dokładnie tam znajduje się środek skrzyżowania i nikomu nie zajedziemy drogi. Jak to się ma do życia, gdzie nie na każdym skrzyżowaniu mamy studzienkę kanalizacyjną? Odpowiedzcie sobie sami. Autor: Pexels.com / Canva
Jeden z naszych Czytelników wspominał, że instruktor położył w samochodzie pudełko zapałek i kazał ruszać tak, by się ono nie przemieściło ani o centymetr. Autor: Pexels.com / Canva
Parkujesz prostopadle? Zatrzymaj się, kiedy Twój obojczyk będzie na wysokości logotypu samochodu, za którym chcesz zaparkować. Problem pojawia się, gdy w codziennym życiu musisz zaparkować na przykład... przy ścianie w parkingu podziemnym. Autor: Pexels.com / Canva