19/06/2026 | Autor: tuwroclaw.com | źródło: tuwroclaw.com
Tenrek mniejszy Wygląda jak jeż, zachowuje się trochę jak jeż, ale jeżem wcale nie jest. Tenrek mniejszy pochodzi z Madagaskaru i należy do zupełnie innej gałęzi ssaków — w ewolucyjnym drzewie pokrewieństwa bliżej mu do słonia niż do europejskiego jeża. Do tego świetnie wspina się po skałach i potrafi drążyć podziemne tunele. / fot. ZOO Wrocław
Gibony W zoo niektóre zwierzęta ryczą, inne trąbią, a gibony… śpiewają. Ich poranne wokalizacje to nie przypadkowy hałas, ale sposób na zaznaczanie terytorium i budowanie więzi w parze. U niektórych gatunków taki duet można usłyszeć nawet z odległości kilku kilometrów. / fot. ZOO Wrocław
Łabędź trąbiący Łabędź trąbiący wygląda dostojnie, ale gdy się odezwie, potrafi zaskoczyć. Jego głos jest donośny, niski i naprawdę może kojarzyć się bardziej z wuwuzelą niż z romantycznym „Jeziorem łabędzim”. To ptak, którego nazwa nie jest poetycką przesadą. / fot. ZOO Wrocław
Bolita południowy To pancernik, który w sytuacji zagrożenia potrafi zwinąć się w niemal idealną kulę. Jego pancerz działa wtedy jak naturalna zbroja, chroniąc głowę, tułów, ogon i kończyny. Wygląda jak zabawka, ale to bardzo sprytna strategia przetrwania. / fot. ZOO Wrocław
Kolczatka australijska Kolczatka wygląda jak połączenie jeża, mrówkojada i stworzenia z prehistorii. Jest stekowcem, czyli przedstawicielem jednej z najbardziej niezwykłych grup ssaków — takich, które składają jaja. We Wrocławiu mieszka kolczatka Zoidberg, zwierzę płochliwe i nocne, dlatego jego obserwowanie wymaga cierpliwości. / fot. ZOO Wrocław