Gdzie łuk nie jest taki, jaki być powinien, gdzie torowisko grozi wykolejeniem tramwaju, a gdzie trzeba zeszlifować szynę – na wszystkie te odpowiedzi ma dać wynik przeglądu wrocławskich torów. Przetarg na niego w piątek rozpisał ZDiUM. Po tym, jak urzędnicy zaczęli przestawiać światła pod autobusy i tramwaje i wydzielać torowiska fatalny stan tych ostatnich to główny problem komunikacji zbiorowej we Wrocławiu.
Problem wcale nie jest błahy – na remonty torowisk wydajemy coraz mniej (pozycja bieżąca konserwacja torowisk w budżecie na 2007 rok wynosiła 4,74, w ubiegłym 3,8, a plan na ten rok to już tylko 3 mln zł), a są one w coraz gorszym stanie. W mieście jest co najmniej 12 miejsc (Legnicka, Olszewskiego, Curie-Skłodowskiej, Reymonta czy Krupnicza), gdzie są ograniczenia prędkości dla pojazdów szynowych do 30, 20, 10 a czasami nawet do 5 km/h (lista takich miejsc pod koniec tekstu).Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze