– Nie były potrzebne kajdanki ani chwyt obezwładniający. Zatrzymany nie stawiał oporu. Użyte przez policję środki mają charakter pokazowy, stanowiący przykład manifestacji siły państwa wobec jednostki, do którego nie powinno dojść w demokratycznym państwie prawa – mówi Adam Bodnar. Rzecznik praw obywatelskich uważa, że pogwałcono prawa mężczyzny podejrzanego o zamordowanie 10-latki.
Podejrzewany o zamordowanie 10-letniej Kristiny spod Świdnicy mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. 22-latek, który został zatrzymany na wrocławskich Partynicach, przyznał się do winy. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.
Zdaniem Adama Bodnara, rzecznika praw obywatelskich, za niedopuszczalne należy uznać wyprowadzenie zatrzymanego z budynku boso i niekompletnie ubranego, a następnie pozostawienie go w takim stanie, w czasie wykonywania czynności procesowych. – Takie zachowanie narusza godność zatrzymanego i stanowi pogwałcenie praw człowieka – napisano w oświadczeniu Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur.
CZYTAJ TEŻ: TRZY MIESIĄCE ARESZTU DLA PODEJRZANEGO O ZAMORDOWANIE 10-LATKI
Z posiadanych przez Bodnara informacji nie wynika, by podejrzany miał obrońcę (z urzędu lub wyboru). Zdaniem rzecznika może to budzić wątpliwości co do właściwej realizacji prawa 22-latka do obrony. – Charakter popełnionego czynu (liczba ciosów nożem które miały być zadane ofierze) i zapowiedzi prokuratury o skierowaniu podejrzanego na badania psychiatryczne mogą sugerować, że człowiek ten może nie mieć właściwego rozeznania co do swojej sytuacji prawnej i znaczenia składanych oświadczeń. Mamy nadzieję, że opisane wyżej uwagi staną się przedmiotem refleksji ze strony odpowiednich władz i systemowych działań – można przeczytać w oświadczeniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze