Minęło 2,5 roku od zaginięcia Vladyslava Shchura z Ukrainy, który w nocy z 12 na 13 czerwca 2020 r. był w klubie Tamka we Wrocławiu. Policja przypuszcza, że utonął w Odrze, ale ciała nie odnalazła do teraz. We wtorek poszukiwania wznowiono.
Rodzice Vladyslava nie poddają się - poszukiwania ich syna, oprócz policji, zaangażowani zostali prywatny detektyw, prawnicy, osoby zajmujące się poszukiwaniem osób zaginionych i jasnowidze. Rzeka była już wielokrotnie przeszukiwana przez nurków.
Przez najbliższe dwa dni, w rejonie Wyspy Tamka, będą prowadzone ponowne poszukiwania ciała młodego mężczyzny w Odrze. - Ruszają poszukiwania ciała zaginionego przed ponad dwoma latami mężczyżny, będą prowadzone przy pomocy płetwonurków - potwierdza Rafał Jarząb z wrocławskiej policji.
Vladyslav Shchur urodził się w 1996 r - w dniu zaginięcia miał 23 lata, był ubrany w ciemno-szarą koszulkę Tommy Hilfiger i jasne dżinsy. Ma 176 cm wzrostu, waży 60 kg, jest szczupłej budowy ciała i ma brązowe oczy.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze