Petycja o zmianę nazwy ulicy Marii Curie-Skłodowskiej na Marii Skłodowskiej-Curie trafiła do prezydenta Jacka Sutryka. Jej autor prosi w dokumencie o nieujawnianie jego tożsamości. Sprawa w czwartek trafi na obrady rady miejskiej Wrocławia.
"Obecnie nazwa ulicy odnosi się do innej osoby niż polska dwukrotna noblistka Maria Skłodowska-Curie. Zapewne intencją towarzyszącą nadaniu nazwy tej ulicy było upamiętnienie wielkiej Polki, a nie innej osoby. Utrzymanie nazwy ulicy w tym kształcie nie osiąga zatem celu, a nadto źle świadczy o wiedzy historycznej, a nawet ogólnej, wrocławian" - uzasadnia swój wniosek do prezydenta Jacka Sutryka autor petycji.
Sprawa trafiła do porządku obrad Rady Miejskiej Wrocławia, zaplanowanych na czwartek, 11 kwietnia. Stanowisko prezydenta w tej sprawie przewodniczącemu rady, Jarosławowi Charłampowiczowi, przedstawił Jacek Barski, dyrektor Departamentu Strategii i Rozwoju Miasta.
- Prawidłowość pisowni słynnej polskiej noblistki od lat jest przedmiotem debat i dyskusji. To w polskiej tradycji przyjęte jest umieszczanie nazwiska panieńskiego przed mężowskim. Natomiast na całym świecie uczona znana jest jako Maria Curie - tłumaczy Barski.
I dodaje, że znana Polska, choć w encyklopediach widnieje jako Skłodowska-Curie, sama podpisywała się formą "Curie-Skłodowska" i taka kolejność obowiązuje w 65 polskich miastach, choć zdarza się też kolejność odwrotna. Podkreśla, że zmiana nazwy ulicy pociągnie za sobą szereg niedogodności i kosztów. Będzie wiązała się ze zmianami między innymi tablic informacyjnych, pieczątek, wpisów do Krajowego Rejestru Sądowego i ksiąg wieczystych.
O tym, czy trzeba będzie się z tym zmierzyć, postanowią wrocławscy radni.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze