W niedzielę w jednym z autobusów wrocławskiego MPK pasażerowie mogli zaobserwować małą hodowlę grzybów. Nie była to bynajmniej jedna z planowych atrakcji przewoźnika, a sprawa wynikająca z niedostatecznej czystości pojazdu.
Nasz czytelnik Piotr Szpitalny poddaje w mocną wątpliwość stan czystości wrocławskich autobusów i trudno z nim się nie zgodzić.
- W niedzielę wieczorem spotkałem się z nietypową sytuacją. Około 19:30 jadąc autobusem linii 144, w pojeździe o numerze 7035, przy jednym z siedzeń rosły... grzyby - zaalarmował nas Piotr. Chociaż do sezonu grzybowego jeszcze trochę czasu zostało, to faktycznie - na zdjęciach dokładnie widzimy, jak w jednym z zakamarków pojazdu, przy siedzeniu wyrosły grzyby.
MPK odpowiada: To był nasz pojazd.
Nasuwa się więc pytanie - jak i czy w ogóle sprzątane są wrocławskie autobusy, że doszło aż do takiej sytuacji? Czy to jednorazowa wpadka czy tylko wierzchołek góry lodowej? - Jeśli autobusy są tak sprzątane, to ja zaczynam jeździć rowerem - zaznacza Piotr.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze