We Wrocławiu liderem lewicowej koalicji nie będzie polityk SLD. Pierwsze miejsce na liście wyborczej do Sejmu przypadnie albo partii Razem, albo Wiośnie Roberta Biedronia. To efekt regionalnych porozumień tych ugrupowań.
W Wałbrzychu liderem listy będzie Marek Dyduch, zwany baronem SLD, jeden z liderów tej partii od wielu lat. W okręgu, w skład którego wchodzi Jelenia Góra i Legnica lewicową koalicję poprowadzi zaś Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, również polityk Sojuszu, która w niedawnych wyborach do europarlamentu, choć się ostatecznie nie dostała, osiągnęła niezły wynik.
Dlatego też w trzecim dolnośląskim okręgu wyborczym, Wrocławiu, pierwszeństwo mają pozostałe dwa ugrupowania koalicji: Wiosna i partia Razem.
I tu pojawiają się trzy nazwiska, które brane są pod uwagę, jeśli chodzi o obsadę czołówki listy. Największe szanse ma Krzysztof Śmiszek z Wiosny. W wyborach do europarlamentu pokazał, że jest politykiem sprawnym, który potrafi zjednywać sobie ludzi. Do tego jest świetnie przygotowany merytorycznie. W poprzedniej kampanii uderzano w niego choćby dlatego, że jest partnerem lidera swojej partii, Roberta Biedronia. Byli nawet posądzeni o nepotyzm. Wtedy raczej nie zaszkodziło to w walce o europarlament, bo Śmiszek – podobnie jak Sekuła-Szmajdzińska – mimo że się nie dostał, to rezultat wykręcił niezły.
ZOBACZ TEŻ: Z czyim poparciem wystartują Barbara i Bogdan Zdrojewscy?
Szansę na jedynkę ma również Marcelina Zawisza z partii Razem. Polityk, związana bardziej ze Śląskiem czy z Warszawą, jest oceniana jako osoba bardzo inteligentna i społecznie wrażliwa. – Szanse Marceliny nie są takie małe. Ma sporo plusów. Zobaczymy – mówi nam jeden z lewicowych działaczy.
Ostatnią kandydatką jest Marta Lempart. Polityk o wyrazistych poglądach, we Wrocławiu startowała w wyborach na prezydenta Wrocławia, w których jednak przepadła z kretesem. Organizowała wiele manifestacji, jest pro-kobiecą działaczką. – Marta stara się wyprosić władze SLD, żeby poparły jej kandydaturę. W moim przekonaniu to byłby najgorszy kandydat, który nie łączy, a dzieli. Z Martą na jedynce możemy ponieść sromotną klęskę – mówi nam nasz rozmówca.
Jest jeszcze czwarta opcja, choć najmniej prawdopodobna. Jeśli strony się nie dogadają, to mogą zostać pogodzone przez kandydata z… SLD.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze