W czwartkowe popołudnie na bulwarze nadodrzańskim przy mostach Trzebnickich został pobity mężczyzna. Wrocławianin wcześniej miał wyrażać swoje niezadowolenie z napisów na murach, m.in. "walcz z LGBT".
Ofiarą jest Przemysław Witkowski, dziennikarz, poeta i współpracownik portalu OKO.press, który określa siebie jako aktywista antyfaszystowski.
- Jechaliśmy z moją dziewczyną Anią wzdłuż Odry na rowerach. Na murze - masa napisów, w tym homofobiczne "Walcz z LGBT", "Pedofilia pedałów", a także "Walcz z marksizmem kulturowym" i krzyże celtyckie. Komentowaliśmy głośno, że to skandal, użyłem mocniejszego słowa. Minęliśmy kilka osób, w tym młodego faceta. Wjechaliśmy w ślepą uliczkę, zawróciliśmy. Ania pojechała przodem, ja miałem coś z kołem, zsiadłem z roweru. I wtedy ten chłopak podbiegł do mnie - relacjonuje poszkodowany w rozmowie z OKO.press.
Wrocławianin Przemysław Witkowski zwrócił uwagę, że nie podobają mu się homofobiczne napisy na murach. Adresaci uwagi stwierdzili, że go zabiją i brutalnie pobili. Właściwie zmasakrowali.
Myślałem, że w moim mieście tego nie ma.@DPolicja co wy na to?
Na zdjęciu pobity Przemek. pic.twitter.com/UT3oK6Ic3l
Napastnik miał zapytać, czy poszkodowanemu podobają się opisywane wcześniej napisy, a następnie go zaatakować. - Zaskoczył mnie. To były proste ciosy, może znał jakieś sztuki walki. Próbowałem się bronić, ale osunąłem się na ziemię. Mam złamany nos - dodaje Witkowski.
O sprawie zawiadomiona została policja. - Funkcjonariusze prowadzą działania, by ustalić i zatrzymać sprawcę pobicia - mówi Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.
Stanowisko w tej sprawie zajął także Jacek Sutryk. - Jestem wstrząśnięty pobiciem Przemysława Witkowskiego. We Wrocławiu walczyliśmy i walczyć będziemy z przejawami nietolerancji, homofobią, mową nienawiści, faszyzmem. Apeluję do rządu: niech walka z tego typu zachowaniami będzie racją stanu, bez względu na poglądy i różnice miedzy nami - podkreślił prezydent Wrocławia.
Policja nadal poszukuje sprawcy, prosi też świadków zdarzenia o kontakt, zabezpiecza monitoring. Wody Polskie, właściciel terenu między mostami Warszawskimi i Trzebnickimi, zobowiązał się do usunięcia ksenofobicznych i homofobicznych napisów na murach w tej lokalizacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze