Michał Bobowiec, członek zarządu województwa wraz z Kazimierzem Budzanowskim, pełniącym obowiązki dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu, ogłosili, kto będzie pełnomocnikiem dyrektora Teatru Polskiego ds. artystycznych. Został nim scenarzysta, reżyser i krytyk teatralny, Krzysztof Kopka, który chce, by na wrocławskie deski teatralne powróciły "Dziady" w reżyserii Michała Zadary. W styczniu rozpisany zostanie konkurs, w ramach którego ma zostać wybrany nowy dyrektor Teatru.
– Chciałbym zaznaczyć, że jest to sytuacja przejściowa, bo bardzo chcemy rozpisać konkurs na nowego dyrektora Teatru Polskiego i już na początku stycznia wystartować z konkursem. Oceniam, że do końca kwietnia będziemy w stanie go wyłonić – mówi Michał Bobowiec.
– Żeby powołać dyrektora artystycznego, należy przejść całą procedurę, doszliśmy więc do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie zatrudnienie pełnomocnika dyrektora ds. artystycznych – mówi Kazimierz Budzanowski. – Zależało mi na tym, żeby jak najszybciej powołać osobę, która kompetentnie zajmie się pracą artystyczną, żebym mógł skupić się na sprawach organizacyjnych. Chcemy szybko przygotować procedurę konkursową – dodał p.o. dyrektora.
– Moja rola polega na tym, żeby zaprosić do udziału w konkursie twórców o odpowiednim dla Teatru Polskiego kalibrze i zadbać o to, żeby jego „zespół” miał wpływ na wybór nowego dyrektora, zaakceptował go i uznał, że współpraca z nim jest możliwa – tłumaczy Krzysztof Kopka. – Mam świadomość, jak trudna i skomplikowana będzie próba sklejenia rozbitego dzbana, jakim jest zespół Teatru Polskiego. Chcę rozpocząć szczere i spokojne rozmowy ze wszystkimi, którzy kiedyś go tworzyli, a obecnie nie chcą albo nie potrafią ze sobą rozmawiać, grać i wspólnie pracować – dodał reżyser i scenarzysta.
– Umówiliśmy się z panem Krzysztofem Kopką, że w piątek porozmawiamy o szczegółach naszej współpracy i o tym, w jakim obszarze będzie realizować zadania, związane m.in. z przygotowaniem konkursu, choć jego organizacja leży bardziej po stronie urzędu marszałkowskiego – tłumaczy Budzanowski.
– Nie ma jedności w Teatrze Polskim i to bardzo zła sytuacja. Mówiąc szczerze, zaskoczyło mnie, że ten podział jest tak duży – mówi Michał Bobowiec. – To bardzo trudne zadanie, ale panowie Kazimierz Budzanowski i Krzysztof Kopka mają pełne wsparcie zarządu dotyczące tego, żeby tak pokierować sprawami Teatru, by spróbować zasypać te podziały, podchodząc z szacunkiem do każdej ze strony w trakcie odbudowywania prestiżu Teatru Polskiego – powiedział.
– Spotkaliśmy się w dość szczególnym dniu – 13 grudnia jest ważnym dniem w mojej biografii. Bardzo chciałbym, żeby był on początkiem odwoływania stanu wojennego w Teatrze Polskim. Może to naiwne, ale wierzę w to i będę robił wszystko, żeby tak się stało – zapowiada Krzysztof Kopka.
Kazimierz Budzanowski wyjaśnił, że do końca roku Cezary Morawski jest na okresie wypowiedzenia i urlopie. Od przyszłego roku przejdzie w ramach pensji na stanowisko aktora i realizatora. – Cezary Morawski zgodził się na to i przyjął postawione przeze mnie warunki. Jestem na końcowym etapie procesu związanego z rozliczeniem jego kwestii mieszkaniowych i tego, czego nie miał rozliczonego w ramach swojej poprzedniej działalności – wyjaśnił p.o. dyrektora.
– Jeżeli nowy szef ds. artystycznych dojdzie do wniosku, że w Teatrze jest miejsce dla aktora Cezarego Morawskiego, to będzie on grał w spektaklach, ale decyzja będzie zależała do pana Krzysztofa Kopki – mówi Budzanowski.
– Rozmowy z panem marszałkiem odbyliśmy 48 godzin temu. Muszę przyznać się do zaległości związanych z oglądaniem spektakli w Teatrze Polskim. Będę je bardzo intensywnie nadrabiał, ale trudno mi się teraz do tego odnieść – wyznał Kopka.
– Chcemy przywrócić część ze spektakli, które zniknęły z repertuaru, np. „Dziady”. To zadanie bardzo trudne logistycznie, ale też robota akurat na cztery miesiące. Na szczęście zachowały się dekoracje z tego spektaklu – mówił Krzysztof Kopka, który zapowiedział, że nie będzie startował w konkursie na dyrektora Teatru Polskiego. – Wiem, że to nie jest moja skala. Onieśmielają mnie takie wielkie i piękne przestrzenie – dodał.
Kazimierz Budzanowski również zapowiada, że nie przystąpi do udziału w konkursie.
Krzysztof Kopka (rocznik 1958) pełnił funkcję kierownika literackiego następujących teatrów: Nowego w Warszawie, Współczesnego we Wrocławiu, Wrocławskiego Teatru Lalek, Teatru Modrzejewskiej w Legnicy, Powszechnego w Łodzi, Wybrzeże w Gdańsku. Był kierownikiem artystycznym Teatru Modrzejewskiej w Legnicy (1998-1999) i Teatru Szaniawskiego w Wałbrzychu (1999-2001). Wyreżyserowany przez niego spektakl „Koriolan” Williama Szekspira otrzymał Grand Prix Festiwalu Szekspirowskiego i został uznany za ‚najlepszy spektakl szekspirowski sezonu’ a przedstawienie polsko-rosyjskie „1612” (reżyseria wspólnie z Michaiłem Ugarowem) – dostało nagrodę na Festiwalu Raport w Gdyni. Napisał scenariusze do filmów, m.in. „80 milionów" i „Fotografa”, a także pierwszego sezonu serialu „Głęboka woda”. Jest autorem książki „Siwy dym” o Władysławie Frasyniuku, a także wykładowcą w Akademii Sztuk Teatralnych i w ASP we Wrocławiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze