To już drugi dzień paraliżu ruchu na wrocławskich ulicach. W poniedziałkowy poranek, po kolejnych intensywnych opadach śniegu, w wielu miejscach przejazd komunikacji miejskiej jest niemożliwy.
"Z uwagi na pogodę, która powoduje od rana czasowe utrudnienia, mogą występować opóźnienia w kursowaniu na liniach tramwajowych. W celu utrzymania ruchu tramwajowego w mieście ruch kierowany jest na odcinki torów, tam, gdzie możliwy jest przejazd. Nasi pracownicy robią wszystko, żeby ruch tramwajowy odbywał się bez utrudnień" - czytamy w komunikacie MPK Wrocław.
O godz. 7.50 przejazdu dla tramwajów nie było na trasach: most Grunwaldzki>centrum, ul. Kazimierza Wielkiego>Pilczyce, ul. Piłsudskiego/Stawowa>Arkady, pętla Oporów, pl. Wróblewskiego>Księże Małe.
CZYTAJ TEŻ: WKURZENI WROCŁAWIANIE NIE ZOSTAWIAJĄ SUCHEJ NITKI NA MAGISTRACIE I MPK [KOMENTARZE]
Alerty dotyczą blisko 100 linii. Tramwaje, autobusy i auta utknęły w korkach. Przyczyną paraliżu są m. in. pozasypywane śniegiem zwrotnice i rozjazdy oraz przerwy w dostawach prądu do trakcji. Utrudnienia w ruchu dotyczą również autobusów i prywatnego ruchu kołowego. Już w niedzielę był problem z prawidłowym odśnieżaniem ulic, doszło też do rekordowej liczby wykolejeń.
Dorota Witkowska, rzeczniczka Ekosystemu, odpowiedzialnej za odśnieżanie miasta spółki, informuje, że "Akcja Zima" trwa od niedzieli, od godz. 4.30, a wszystkie 51 sługosyparek pracuje na mieście nieprzerwanie od godz. 19. Zmieniają się tylko ekipy, które je obsługują. Odśnieżają ulice, chodniki, przystanki i drogi rowerowe. Nie jest wykluczone, że akcja będzie prowadzona całodobowo nawet przez kilka najbliższych dni.
- Dawno nie było takiej zimy we Wrocławiu. Mamy duży przyrost pokrywy ścieżnej (10-15 cm), a z powodu niskich temperatur śnieg się nie topi. Poniedziałek będzie intensywny, podobne mogą być kolejne dni. Robimy, co w naszej mocy - mówi Witkowska.
ZOBACZ TEŻ: Gdzie są pługi i pługosyparki we Wrocławiu? [MAPA GPS]
Pasażerowie informują, że opóźnienia dotyczyły także kolei. Na część pociągów trzeba poczekać dodatkowe 30-40 minut dłużej. Największe utrudnienia miały miejsce w godz. 8-9.
- W tym momencie sieć kolejowa na Dolnym Śląsku jest już przejezdna. Poranne utrudnienia na trasie Wrocław-Opole były spowodowane awariami urządzeń sterowania i sieci trakcyjnej. Nasze służby techniczne interweniowały na miejscu. Prosimy uważać w czasie wysiadania z pociągów, bo silny wiatr nawiewa śnieg także do przejść podziemnych - mówi Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP PLK.
I dodaje, że warto na bieżąco sprawdzać Portal Pasażera. W razie problemów z dojazdem poleca także Centrum Wsparcia Klienta.
CZYTAJ TEŻ: ONI JUŻ SIĘ ZASZCZEPILI NA COVID-19. "SKUTKI UBOCZNE TO PIKUŚ, KORZYŚCI SĄ DUŻO WIĘKSZE" [REPORTAŻ]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze