W sobotę przed południem kierowca samochodu osobowego wjechał w przystanek na rondzie Żołnierzy Wyklętych, potrącając trzy osoby - kobietę i dwoje kilkuletnich dzieci. Zatrzymała go policja.
Sprawca, który uciekł z miejsca wypadku, w ręce policjantów wpadł o godz. 16, czyli ponad cztery godziny od zdarzenia . Jest to 37-letni mieszkaniec Wrocławia, który w chwili zatrzymania był mocno pijany. Jest podejrzewany o wjechanie w przystanek przy Zaporoskiej.
- Mężczyzna ma już na swoim koncie przypadki prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, a także zakazy prowadzenia pojazdów. Teraz musi wytrzeźwieć w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, dopiero później będą możliwe dalsze czynności procesowe - mówi Dariusz Rajski z wrocławskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze