Rzecznik Praw Obywatelskich bada sprawę zakazania Narodowego Marszu Niepodległości przez prezydenta Wrocławia. RPO uważa, że Rafał Dutkiewicz w uzasadnieniu swojej decyzji nie wyjaśnia wszystkich kwestii istotnych z punktu widzenia wydanego zakazu i zaznacza, że wolność zgromadzeń musi być chroniona.
– Nie można zakazywać zgromadzenia publicznego tylko dlatego, że istnieją obawy co do tego, jak przebiegnie. Wolność organizowania pokojowych zgromadzeń pełni fundamentalną rolę w społeczeństwach demokratycznych, musi być więc chroniona – podkreśla zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk.
RPO podejmując z urzędu sprawę zakazania marszu przez władze Wrocławia powołuje się na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z którego wynika, że niedopuszczalny jest zakaz zgromadzenia, jeśli nie da się wykazać w sposób nie budzący wątpliwości, że organizatorzy zgromadzenia w przeszłości naruszali prawo w przestrzeni publicznej i można to połączyć z planowanym zgromadzeniem.
Zdaniem RPO k luczem do oceny sprawy marszu we Wrocławiu jest ustalenie, czy istnieją takie nie budzące wątpliwości wskazówki z przeszłości. Z tego powodu rzecznik wstąpił do policji o udostępnienie dokumentacji, na której podstawie zapadła decyzja prezydneta.
– Uzasadnienie prezydenta Rafała Dutkiewicza jest na tyle ogólne i lakoniczne, że na jego podstawie nie da się tego powiedzieć. Stąd wystąpienie RPO do policji o przekazanie informacji, które były podstawą pisania uzasadnienia. Rzecznik nie przesądza na tym etapie czy doszło do naruszenia praw obywatelskich, ale jest zobowiązany do wyjaśnienia pojawiających się w tym zakresie wątpliwości – czytamy w oświadczeniu Rzecznika Praw Obywatelskich.
W tym samym oświadczeniu RPO uznał, że sytuacja z wrocławskim marszem jest odmienna od podobnych wydarzeń z Lublina, gdzie władze miejskie zakazały Marszu Równości. – Tam powodem było to, że choć demonstracja miała przebiegać zgodnie z prawem, to zagrożenie dla jej uczestników stanowić mieli kontrdemonstranci. RPO podkreślał wtedy, że zapewnienie bezpieczeństwa osobom korzystającym z konstytucyjnego prawa do organizowania pokojowych zgromadzeń spoczywa na władzach, a ewentualne zagrożenie nie może być powodem do pozbawiania ich tego prawa – tłumaczy rzecznik.
Przypomnijmy, że organizatorzy Marszu Polski Niepodległej w środę złożyli zażalenie na decyzję prezydenta Wrocławia. Najprawdopodobniej jeszcze w czwartek ma zapaść wyrok sądu pierwszej instancji w tej sprawie. Potem stronom będzie przysługiwało odwołanie do Sądu Apelacyjnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze