Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wydał oświadczenie w związku z wystąpieniem Władysława Frasyniuka na wrocławskiej manifestacji solidarności z sędziami. RPO zaznaczył, że hasło „J...ać pisiora (…) i się nie bać” wykrzyczane przez opozycjonistę z czasów PRL budzi sprzeciw i zaniepokojenie.
Przypomnijmy, że chodzi o niedzielne wystąpienie. Po tym, jak uczestnicy protestu „Robimy to dla wszystkich – solidarnie z sędziami!”, przeszli spod gmachu wrocławskiego sądu na plac Wolności odbyły się tam przemówienia związane z odbywającą się tego dnia w ponad 100 miastach akcją solidarności z sędziami i osobami które „odczuwają codziennie skutki represji wobec sędziów”.
To właśnie tam, do zgromadzonych przemówił Władysław Frasyniuk. – Namawiam państwa, żeby cytować Frasyniuka. Żeby cytować więźniów politycznych z czasów stanu wojennego. J...ać pisiora – wykrzyczał działacz opozycji z czasu PRL. Gdy uczestnicy manifestacji ochoczo odpowiedzieli mu: „je...ać pisora” i zaczęli klaskać, Frasyniuk dopowiedział „... i się nie bać”.
Słowa te wywołały kontrowersję także wśród naszych czytelników. Część z Was gratulowała autorowi odwagi i twierdziła, że takie hasła w dzisiejszych czasach są jak najbardziej uzasadnione, inni krytykowali byłego opozycjonistę za chamstwo, a nawet szerzenie mowy nienawiści.
To tylko niektóre głosy z dyskusji:
Swoje oświadczenie w sprawie wydał Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który napisał, że słowa Władysława Frasyniuka wypowiedziane na wrocławskiej demonstracji muszą budzić sprzeciw i zaniepokojenie.
– W ostatnim czasie jako RPO występowałem w jego obronie, gdy zagrożone były jego prawa i był niewłaściwie traktowany przez funkcjonariuszy policji i wymiaru sprawiedliwości. Nie można się jednak zgodzić na publiczne wypowiedzi, które poprzez treść lub formę mogą dążyć do wywołania u odbiorców uczucia wrogości czy nienawiści – napisał Adam Bodnar.
RPO zauważył, że takich wypowiedzi w przestrzeni publicznej pojawia się coraz więcej i zaapelował do uczestników wszystkich demonstracji i zgromadzeń publicznych, jak również do polityków, o powściągliwość w wyrażaniu emocji, unikanie mowy nienawiści oraz ograniczenie zachowań i gestów, które mogłyby prowokować przemoc.
– Jesteśmy i będziemy społeczeństwem pluralistycznym. W naszym wspólnym interesie jest to, abyśmy – szanując wolność słowa – zadbali o kulturę zgromadzeń i wystąpień publicznych – tłumaczy rzecznik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze