Żarty się skończyły, a ta wiosna będzie inna niż poprzednie. W Polsce mamy stan epidemii i nie powinniśmy wychodzić z domu bez pilnej potrzeby. Na ulicach Wrocławia przypomina o tym straż miejska.
"Drodzy wrocławianie, zostańmy w domach, zrezygnujmy ze spotkań. Wiosna na nas poczeka. Wrocław na nas poczeka. Kwarantanna ma sens, gdy jest ciągła. Nie zmarnujmy naszej dotychczasowej pracy i wysiłku" - słychać przez głośniki, zamontowane na pojazdach wrocławskiej straży miejskiej, jeżdżących od soboty po ulicach.
Strażnicy patrolują w ten sposób zwłaszcza miejsca, w których zazwyczaj bywa tłoczno - m. in. Rynek, tereny zielone, targowiska, parkingi supermarketów i boiska. Proszą o zaprzestanie handlu na targach i niewypuszczanie dzieci na podwórko. W sobotę pilnowali wejść na Wyspę Słodową, która decyzją miasta w pierwszy dzień wiosny była zamknięta. Jest to część kampanii #zostajęwdomu w weekend.
Podobnie jest m. in. na włoskich ulicach, gdzie sytuacja epidemiczna jest znacznie gorsza, a obostrzenia - dużo bardziej radykalne. Ostrzeganiem mieszkańców przed epidemią i apelowaniem o niewychodzenie z domów przez megafon zajmuje się tam policja. Sprawdza też, w jakim celu ludzie poruszają się po mieście.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze