Reklama

We Wrocławiu stanął dobromat. Za datek na chore dzieci zapłacisz kartą [ZDJĘCIA, WIDEO]

13/08/2020 10:58

Stolica Dolnego Śląska ma od czwartku pierwszy stacjonarny dobromat, czyli maszynę do czynienia dobra, która pomoże dzieciom z kliniki onkologicznej Przylądek Nadziei, działającej przy ul. Borowskiej.

Każdego roku około tysiąca dzieci w Polsce słyszy diagnozę "nowotwór", ale aż 8 na 10 z nich można wyleczyć. Od teraz można im pomóc podczas zakupów w centrum handlowym Magnolia Park przy ul. Legnickiej 56, przy wejściu nr 4, w sąsiedztwie Decathlona.


W czwartek uruchomiony został tam dobromat - nowoczesne i bezpieczne urządzenie, które przypomina terminal. Bezdotykowo, za pomocą karty płatniczej, w ciągu kilku sekund możemy w nim przekazać datek na rzecz podopiecznych Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową. Do wyboru mamy kwoty 5, 10, 20 i 50 zł.

Reklama

- Wystarczy przyłożyć kartę i w ciągu kilku sekund robimy coś ważnego. Cały proces trwa krócej niż na przykład zakup kawy w kawiarni. Każda wplata do naszej skarbonki umożliwia nam zdobycie drogich leków czy supernowoczesnego sprzętu dla naszych podopiecznych. Nasza fundacja umożliwia też pacjentom kliniki onkologicznej Przylądek Nadziei wyjazdy na zagraniczne terapie, a także zapewnia nowatorską opiekę psychologiczną dla dzieci i ich rodziców - mówi Klaudia Smolarska z Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową.


Reklama

Fundacja przyznaje, że urządzenie jest swego rodzaju eksperymentem, zainspirowanym m. in. epidemią koronawirusa. Kilka dni temu we współpracującym z Fundacją salonie tatuażu 71 Ink Tattoo przy ul. Powstańców Śląskich 125/203 stanął podobny automat, tyle że mobilny. Jest to pierwszy mobilny dobromat Fundacji, ale jeżeli akcja spotka się z zainteresowaniem, powstanie ich więcej. 


- Ze względów bezpieczeństwa nie możemy obecnie prowadzić dużych wydarzeń, ograniczone do minimum są możliwości kwestowania. Dlatego próbujemy wykorzystać bezpieczne i samoobsługowe rozwiązanie. W planach mamy kolejne, "wędrujące" urządzenia, które będą gościć w biurowcach, na uczelniach czy w lokalach usługowych - tłumaczy Bartłomiej Dwornik z Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową. 


mgo/mat.pras.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości