Reklama

Wrocław: Bartosz Bogacz nie żyje. Z Odry wyłowiono jego ciało

06/02/2023 14:30

Bartosz Bogacz, zaginiony w piątek w nocy 24-letni inżynier z LG, nie żyje. Około godziny 13 w Odrze, w pobliżu elektrowni wodnej koło Mostów Pomorskich ratownicy natrafili na ciało mężczyzny w czarnej kurtce. Policja potwierdza: to zaginiony przed kilkoma dniami 24-letni Bartosz. 

- Przy elektrowni wodnej wydobyto ciało mężczyzny. Potwierdzam, że to zaginiony Bartosz - mówi portalowi TuWroclaw.com Aleksandra Freus z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. - Na miejscu trwają czynności pod nadzorem prokuratora. Nie wiadomo jeszcze, jaka była przyczyna śmierci 24-latka. To wykaże śledztwo - dodaje policjantka.


ZDJĘCIA Z AKCJI POSZUKIWAWCZEJ NA ODRZE [LINK]


Bartosz Bogacz bawił się w piątek wieczorem klubie Poziom 1 ze znajomymi z pracy. 24-latek od roku był inżynierem produkcji w LG w Biskupicach Podgórnych, wcześniej skończył studia na wrocławskim Uniwersytecie Ekonomicznym. Pochodzi spod Opola, ale od lat mieszkał we Wrocławiu. Ostatnio przy ul. Tęczowej. 

Reklama

Z klubu Poziom 1 przy ul. Świętego Mikołaja miał iść prosto do domu.  Początkowo podejrzewano, że tak właśnie było, tak chwilę po 1 w nocy powiedział przez telefon dziewczynie. Niedługo potem jego telefon przestał działać. - Ostatnie zdjęcie Bartka jego koledzy przysłali mi przed pierwszą w nocy. Był jeszcze w klubie, pił drinka - opowiadała nam jeszcze dziś rano partnerka 24-latka.


Szybko udało się dotrzeć do trasy zarejestrowanej przez GPS w zegarku Bartosza. Z mapy wynika, że młody inżynier długo kręcił się jeszcze w okolicach Rynku. Z ulicy Świętego Mikołaja poszedł w kierunku Psich Bud, chwilę kręcił się po podwórku między Psimi Budami, Placem Solnym i ulicą Ruską, potem przez ulicę Szajnochy i Ofiar Oświęcimskich doszedł do Szewskiej, dalej na Kuźniczą i Więzienną aż do Mostów Pomorskich. To, że mężczyzna szedł tą trasą potwierdziły także nagrania z monitoringu m.in. na ul. Rzeźniczej i Szewskiej.

Reklama

Przy Mostach Pomorsich ślad się urywał. Rzekę w ich okolicach od wczoraj przeszukiwali strażacy i ratownicy.



 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości