Odwiedzający wrocławską Halę Stulecia od dłuższego czasu skarżą się na nieprzyjemny zapach, towarzyszący imprezom masowym. Okazuje się, że - zgodnie z przypuszczeniami - jego źródłem jest kanalizacja.
Osoby, które 24 listopada uczestniczyły w koncercie Wodecki Twist w Hali Stulecia, zgłosiły nam, że dobrą zabawę zakłócił im obrzydliwy zapach. Mówią, że zauważyły to już kolejny raz.
- Faktycznie, incydentalnie zdarzają się problemy z instalacją kanalizacyjną Hali Stulecia, ale są niezwłocznie po ich wykryciu usuwane. Hala jest miejscem, w którym odbywają się największe imprezy masowe we Wrocławiu i zazwyczaj sanitariaty służą tysiącom gości, którzy korzystają z nich tłumnie w krótkich przerwach koncertów czy innych wydarzeń - tłumaczy biuro prasowe Hali Stulecia.
Hala Stulecia informuje, że wpływ na występowanie problemów z brzydkim zapachem mają takie czynniki jak m.in. wrzucanie do toalet przedmiotów zatykających instalację. Są to najczęściej pieluchy, podpaski, puszki, ścierki, ale zdarzają się też jeszcze większe przedmioty, np. koszule. Goście robią to ponoć notorycznie mimo zamieszczonych ostrzeżeń.
Obiekt zapewnia, że na bieżąco monitoruje stan instalacji, która nie jest pierwszej młodości. - Prowadzimy niezbędne prace utrzymaniowe i naprawcze w taki sposób, aby incydentalne problemy i niedogodności występowały możliwie najrzadziej i były najmniej uciążliwe dla naszych odwiedzających - podkreśla biuro prasowe Hali Stulecia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze