Za trzy miesiące rząd ogłosi, gdzie powstanie Start In Poland, czyli Narodowe Centrum Innowacji. Właśnie ruszyła zakrojona na szeroką skalę akcja, która ma jeden cel: ściągnięcie tego projektu do stolicy Dolnego Śląska. - Bardzo tego chcemy i potrzebujemy. Musimy wykorzystać potencjał wrocławian do tego, żeby budować gospodarkę opartą na wiedzy - mówią w magistracie.
Start In Poland to projekt zapowiedziany przez Radę ds. Innowacyjności, powołaną przez premier Beatę Szydło. Na jej czele stoi wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki, w jej składzie są też ministrowie kultury, nauki, cyfryzacji i skarbu.
- Prawdziwie innowacyjne gospodarki zakładają znakomitą współpracę między biznesem, nauką i państwem. Wierzymy, że państwo ma do odegrania bardzo poważną rolę - podkreśla wicepremier Mateusz Morawiecki.
Przedstawiciele rady tłumaczą, że innowacje powstają nie tylko w dużych przedsiębiorstwach, a te najbardziej rewolucyjne zazwyczaj rodzą się w małych firmach, np. technologicznych.
Dlatego stworzono instrument Start In Poland, którego cel to wykorzystanie potencjału finansowego i potrzeb rozwojowych spółek skarbu państwa oraz średnich i dużych firm z polskim kapitałem.
- Z jednej strony ma on służyć poszukiwaniu odpowiedzi na wyzwania technologiczne czy procesowe, jakie stoją przed czempionami polskiej gospodarki. Z drugiej – wsparciu startujących, kreatywnych przedsiębiorców. Zbudowany w ten sposób program akceleracyjny pozwoli wykorzystać istniejącą już infrastrukturę, potencjał zdolnych i głodnych sukcesów ludzi dla wzmocnienia polskiej gospodarki - podkreślają w ministerstwie rozwoju.
Za niecałe sto dni rząd wskaże miejsce, w którym Narodowe Centrum Innowacji Start In Poland powstanie, poznamy wysokość funduszu i ogłoszone zostaną pierwsze konkursy.
- Kończy się era imitacji, a rozpoczyna era innowacji. Musimy skoordynować prace instytucji, które zajmują się rozwojem innowacyjności polskiej gospodarki, zarówno na poziomie krajowym i regionalnym. Będziemy wspierali rozwój start-upów, ale i tworzyli warunki, aby mogły one współpracować z większymi przedsiębiorstwami - mówi wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński.
Start In Poland we Wrocławiu?
Właśnie rozpoczęła się zakrojona na szeroką skalę akcja, która ma jeden cel: ściągnięcie Start In Poland do stolicy Dolnego Śląska.
- Bardzo tego chcemy i potrzebujemy. Musimy wykorzystać potencjał wrocławian do tego, żeby budować gospodarkę opartą na wiedzy, żeby prowadzić innowacyjne projekty - tłumaczy Maciej Bluj, wiceprezydent Wrocławia.
Urzędnicy przekonują, że przyniesie to korzyści dla miasta i mieszkańców.
- Po pierwsze napływ kapitału, zarówno ludzkiego jak i finansowego. To we Wrocławiu miałyby bowiem rozpoczynać się i rozwijać najbardziej innowacyjne projekty biznesowe w kraju. Napływ inwestorów, ekspertów i mentorów sprawiłby też, że Wrocław stałby się bardziej atrakcyjną lokalizacją do studiowania. Kadra ekspercka zmotywowałaby do tworzenia nowych, innowacyjnych kierunków studiów, a mentorzy byliby dobrym katalizatorem do budowy i rozwoju ekosystemu start-upowego - wyliczają w magistracie.
Michał Sadowski z Brand24, jednego z czołowych wrocławskich start-upów, przekonuje, że Wrocław to idealne miejsce na tego typu przedsięwzięcie.
- Jest idealnie położony, blisko innych centrów innowacji takich jak Berlin czy Praga. Mamy tu polskie firmy, które podbijają świat, jest tutaj atmosfera do przepływu wiedzy, przepływu informacji i tego, aby kolejne projekty wychodzące z Polski robiły międzynarodową karierę - podkreśla Sadowski.
Akcję popierają też aktywiści.
- Chcemy dostać szansę, aby nasze miasto stało się tym, które rozsławi polskich innowatorów w całej Europie, a może i na całym świecie. Dajmy szansę wrocławskim licealistom i studentom, aby stworzyli supernowoczesne firmy - mówi Przemysław Filar z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.
Starania Wrocławia o utworzenie Narodowego Centrum Innowacji Start In Poland można wesprzeć m.in. na Facebooku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze