Osoby przejeżdżające przez ul. Krakowską w godzinach szczytu od dawna muszą liczyć się z korkami. Problem znacznie się nasilił w momencie rozpoczęcia remontu drogi. Choć zwężenie jezdni miało gwarantować swobodę przejazdu dwoma pasami, kierowcy mają duże trudności z wymijaniem się.
Obecnie najbardziej zwężony jest odcinek obok przystanku Park Wschodni. Problemem jest zarówno fakt, że kierowcy często nie przepuszczają tramwajów i na jednym pasie szybko powstaje zakorkowanie, jak i wymijanie się dwóch większych pojazdów np. terenowych. Wtedy kierowcy muszą ustępować pierwszeństwa i czekać. Gdy takie sytuacje się nasilą, sznury samochodów sięgają na wysokość ul. Głubczyckiej.
– Droga została zwężona zgodnie z przepisami. Samochody rzeczywiście w danym miejscu zaczęły zwalniać, ale dzięki temu stosują się do zasad bezpieczeństwa. Kierowcy zaczęli w danym miejscu bardziej uważać. W świetle prawa ruchu drogowego tramwaje nie powinny czekać, ponieważ samochody jadące z naprzeciwka mają obowiązek ustąpienia im przejazdu. Nie zanotowaliśmy jeszcze żadnych wypadków w danym miejscu, poza jednym, którego przyczyną nie było zwężenie – mówi Bartosz Nowak z Wrocławskich Inwestycji.
W najbliższym czasie ma rozpocząć się wylanie nowego asfaltu, jednak dokładny termin prac uzależniony jest od warunków pogodowych. Do tego czasu kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze