W ubiegły weekend wrocławski magistrat rozwiązał dwie manifestacje przeciwników aborcji. Jak tłumaczy sam prezydent Wrocławia, powodem tej decyzji były „obrzydliwe prezentacje w przestrzeni publicznej”. Organizatorzy pikiet przekonują, że eksponując zdjęcia zakrwawionych płodów chcieli pokazać „prawdę o aborcji”.
Pikiety z szokującymi banerami, przedstawiającymi rozczłonkowane części ludzkich płodów w centrum Wrocławia goszczą dość często. Na tych plakatach można przeczytać m.in. hasła: „Dziecko z zespołem downa ma prawo żyć” czy „Aborcja zabija nienarodzone dzieci”.
Aktywiści pro-life do tej pory mieli już kłopoty związane z eksponowaniem drastycznych obrazów. Tylko na początku grudnia podczas jednego z wydarzeń straż miejska wszczęła wobec nich postępowanie związane z wykorczeniem. W ubiegły weekend władze Wrocławia poszły o krok dalej. Delegaci urzędu miejskiego w sobotę rozwiązali dwie manifestacje pro-liferów.
– Nie ma zgody na tak obrzydliwe prezentacje w przestrzeni publicznej, szczególnie, gdy spacerują tamtędy rodziny z dziećmi. Dlatego rozwiązaliśmy te zgromadzenia. Szanuję prawo każdego do wyrażania swoich poglądów, ale nikt we Wrocławiu nie będzie tego robił, gwałcąc poglądy i wolność innych – uzasadniał decyzję o rozwiązaniu zgromadzeń prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, który zaznaczył, że ma nadzieję, że sądy, które teraz zajmą się sprawą podzielą jego opinię.
ZOBACZ TEŻ: Szubienice na Świdnickiej. Szokujący happening tuż przy Jarmarku Bożonarodzeniowym [ZDJĘCIA]
Działacze stowarzyszenia Pro Prawo do Życia są zbulwersowani taką decyzją i uważają, że rozwiązanie wcześniej zarejestrowanych pikiet to naruszenie obywatelskiego prawa do wolności zgromadzeń. – To niedopuszczalne, że zabrania się nam pokazywania prawdy o aborcji, a zabijanie dzieci w polskich szpitalach odbywa się w majestacie prawa – czytamy w wydanym oświadczeniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze