W środę mija dziewiąta rocznica katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. We Wrocławiu z tej okazji odbyły się obchody upamiętniające jej ofiary.
– Okazało się, że nieprawdą jest, że nie ma ludzi niezastąpionych. Są ludzie, których zastąpić się nie da i z perspektywy 9 lat to widzimy – mówił podczas obchodów na wrocławskim Rynku poseł Jacek Świat, mąż Aleksandry Natali-Świat, która zginęła pod Smoleńskiem. Parlamentarzysta w swoim przemówieniu podkreślał, że rodziny ofiar w ciągu ostatnich lat spotkały się z falą hejtu.
Uroczystości w stolicy Dolnego Śląska rozpoczęły się od złożenia kwiatów pod rozmieszczonymi w różnych częściach miasta tablicami upamiętniającymi związane z Wrocławiem osoby, które zginęły na lotnisku pod Smoleńskiem.
Warty honorowe zostały wystawione przy tablicach upamiętniających marszałka i ministra Jerzego Szmajdzińskiego (budynek WKS, ul. Oporowska 62), Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego i Kancelarii Prezydenta RP Władysława Stasiaka (ul. Szewska 49), poseł Aleksandry Natalii-Świat (pl. Solny 14A), działaczki opozycyjnej Janiny Natusiewicz-Mirer (budynek Panoramy Racławickiej, ul. Purkyniego 11) oraz minister Grażyny Gęsickiej (budynek Wrocławskiego Centrum Badań EIT+, ul. Stabłowicka 147).
W samo południe w Bazylice Mniejszej p.w. św. Elżbiety odbyła się msza święta w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Po uroczystości na placu Gołębim został odczytany Apel Pamięci 96 Ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze