Nie merdają radośnie ogonami, nie są zbyt śmiałe przy pierwszym kontakcie, a nie rzadko powarkują na widok nowych ludzi. Mowa o „niewidzialnych” psach z wrocławskiego schroniska. Takim mianem określane są starsze zwierzęta z wrocławskiego schroniska, które mają dużo mniejszą niż szczenięta szansę na znalezienie nowego domu.
Podczas gdy po szczenięta ustawiają się kolejki, psy z widoczną siwizną na pyszczkach nie mogą liczyć na tak duże zainteresowanie. Pracownicy wrocławskiego schroniska mówią, że bardzo rzadko ktokolwiek jest zainteresowany adopcją psa dorosłego.
– To zwierzaki, które na domy czekają w schronisku miesiącami i latami. Nie ma nimi zainteresowania, chociaż adopcji jest dużo. Do domów trafiają w pierwszej kolejności psy młode, nieduże, potrafiące przyciągnąć wzrok człowieka – mówi Aleksandra Cukier , rzeczniczka prasowa Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu.
„ Niewidzialni” to nazwa kampanii, która ma zwrócić uwagę na los zwierząt w podeszłym wieku, które czekają na nowy dom. W ramach akcji na Facebooku prowadzonego przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami wrocławskiego schroniska można zobaczyć serię zdjęć przestawiających pyszczki najstarszych mieszkańców przytułku, którzy wciąż liczą na to, że los się do nich uśmiechnie.
– Na zdjęciach staraliśmy się ująć ich piękne pyszczki i pokazać, że są cudownymi, pełnymi ekspresji psiakami. One też zasługują na to, by znaleźć kochające domy. Zapraszamy do adopcji naszych niewidzialnych zwierzaków – przy bliższym poznaniu stają się wyrazistymi przyjaciółmi człowieka – mówi rzeczniczka.
Wrocławskie schronisko dla bezdomnych zwierząt mieści się przy ul. Ślazowej 2. Osoby zainteresowane adopcją psów i kotów mogą zgłaszać się po nowych przyjaciół codziennie od 9:00 do 16:30 w poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki, do 18:30 w środy oraz do 15:00 w soboty i niedziele.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze