W piątkowy wieczór w Pasażu Niepolda interweniowała policja. Na zamieszczonym w mediach społecznościowych filmie widać, jak funkcjonariusze obezwładnili jednego z mężczyzn. Świadkowie twierdzą, że był on duszony i nieprzytomny został przetransportowany do radiowozu. W oświadczeniu policjanci podkreślają, że zatrzymany symulował chorobę, a za swoje czyny odpowie przed sądem.
Osoby, które w piątek wieczorem chciały się dostać na imprezę do jednego z klubów znajdujących się w Pasażu Niepolda na długo zapamiętają tę noc. Ich plany pokrzyżowała interwencja policji, która blokowała wejście do tego miejsca, także jego współwłaścicielce. Na opublikowanym w internecie nagraniu zarejestrowane zostało to zdarzenie.
Widać na nim, że w pewnym momencie jeden z mężczyzn został obezwładniony przez funkcjonariuszy policji, a w trakcie ich interwencji tłum skandował m.in. „Zomo!”. Pojawiały się też głosy, że mężczyzna nie oddycha, nie rusza się i nie żyje. Policjanci przetransportowali go do radiowozu. Cały film można obejrzeć tutaj.
– Podczas działań zatrzymano mężczyznę, który awanturował się, nie stosował do poleceń zaniechania działań naruszających obowiązujące prawo i popełnił przestępstwo polegające na naruszeniu nietykalności cielesnej interweniujących funkcjonariuszy – mówi asp. szt. Łukasz Dutkowiak z KMP we Wrocławiu. I dodaje, że mężczyzna symulował chorobę. – Został on poddany badaniu lekarskiemu, które nie wykazało przeciwskazań do przebywania w policyjnym areszcie, gdzie następnie został umieszczony i teraz za swoje czyny odpowie przed sądem – podkreśla policjant. I zapewnia, że w wyniku działań prowadzonych przez funkcjonariuszy w piątkowy wieczór nikt nie został poszkodowany.
CZYTAJ TEŻ: WŁAŚCICIEL OTWARTEJ DYSKOTEKI WZYWA DO BUNTU. "PODNIEŚCIE GŁOWY, OTWIERAJCIE SIĘ!" [WIDEO]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze