Na jednym z wrocławskich osiedli mężczyzna znęcał się nad swoim kotem. Najpierw uderzył nim o barierkę balkonu, a następnie wykąpał, aby zmyć ślady krwi.
Mrożącą krew w żyłach interwencję opisuje wrocławska Ekostraż. Jako pierwsi larum podnieśli sąsiedzi, kiedy zauważyli, że w jednym z mieszkań ktoś uderza kotem o balkon. Wezwali policję, która do mieszkania weszła razem z Ekostrażą. Ich oczom ukazał się przerażający widok.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze