Aktywiści miejscy z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia i Akcji Miasto we wtorek przedstawili 12 „prac”, których wykonania będą domagali się od przyszłych władz miasta. Wśród postulatów znalazły się zagadnienia związane ze środowiskiem, rewitalizacją i transportem publicznym.
– To zadania, które wynikają z potrzeb mieszkańców zgłoszonych i zbadanych przy okazji przygotowywania strategii Wrocław 2030 – tłumaczy Piotr Szymański z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.
Pierwszą z 12 „prac” zadanych przez aktywistów ma być likwidacja pieców węglowych w mieszkaniach komunalnych. Społecznicy domagają się, żeby w ciągu kadencji nowy włodarz zlikwidował 90% „kopciuchów”, w tym wszystkie na Śródmieściu.
Kolejnym zadaniem jest zwiększenie środków na utrzymanie zieleni miejskiej. – Chcemy zwiększenia środków na utrzymanie zieleni i pielęgnację drzew z 25 do 40 mln zł rocznie, druga sprawa to zwiększenie wydatków inwestycyjnych na zieleń z 10 do 20 mln zł rocznie – wylicza Aleksandra Zienkiewicz z TUMW, która poprzez inwestycje rozumie tworzenie parków kieszonkowych na osiedlach, sadzenie drzew przy ulicach i wykup nienależących do miasta gruntów, które są przeznaczone na zieleń.
Aktywiści chcą też, żeby przyszłe władze nie obniżały poziomu finansowania Wrocławskiego Programu Rowerowego, na który w ciągu całej kadencji ma zostać przeznaczone 150 mln zł. Przedstawiciele TUMW i Akcji Miasto podkreślają też, że przyszły prezydent powinien stworzyć i realizować projekt odpowiadający na problemy związane ze zmianami klimatu.
Drugim z działów jest rewitalizacja. Aktywiści chcą, żeby do 2023 roku miasto wyremontowało 250 kamienic (czyli ok. 20% zasobu komunalnego) oraz 60 podwórek (ok. 15%). Oczekują też przeznaczania minimum 10 mln zł rocznie na renowację chodników i zwiększenie do 20 mln zł finansowania Programu Ruchu Pieszego.
– Chcielibyśmy, żeby miasto dosięgnęło europejskiego wzorca 70% obszaru pokrytego miejscowymi planami zagospodarowania. Chcielibyśmy, żeby to planowanie umożliwiało rozwój normalnych ulic handlowych, powstania przestrzeni, w których będą mogły się realizować innowacyjne przedsięwzięcia, ale także, żeby zadbano o tradycyjne rzemiosło i lokalny dizajn i wzornictwo – dodaje Piotr Szymański.
Ostatnie cztery „prace” dotyczą transportu publicznego i zakładają remont torowisk (tak by co najmniej 90% doprowadzić do stanu dobrego lub bardzo dobrego), wprowadzenie na skrzyżowaniach bezwzględnego priorytetu dla tramwajów oraz zwiększenie częstotliwości kursowania MPK o 1/3.
Aktywiści domagają się też rozwoju sieci tramwajowej, zgodnie z zaprezentowanym Wrocławskim Programem Tramwajowym. – Chcemy, żeby powstawały nowe torowiska. Profesor Kruszyna z Politechniki Wrocławskiej opracował dla wrocławskiego magistratu program, w którym opisał, jak to ma się rok po roku odbywać. My proponujemy kandydatom zobowiązanie, że ten program zostanie zrealizowany – mówi Jakub Nowotarski z Akcji Miasto.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze