Urzędnicy tłumaczą, że koszt produkcji sygnału z World Games 2017 wynosi niespełna 12,2 mln złotych netto, czyli prawie 15 mln brutto. - Przywoływana w publikacjach prasowych kwota blisko 20 milionów złotych brutto nie jest ceną za produkcję telewizyjną. To suma ceny za produkcję w wersji podstawowej oraz za tak zwane pakiety dodatkowe w „wersji maksymalnej” - wyjaśniają w magistracie.
Jak już donosiliśmy, koszty transmisji telewizyjnych z przyszłorocznych Igrzysk Sportów Nieolimpijskich we Wrocławiu rodzą sporo kontrowersji i wątpliwości.
Głos w tej sprawie zabrali teraz przedstawiciele spółki Wrocławski Komitet Organizacyjny - Światowe Igrzyska Sportowe 2017, odpowiadający za przygotowanie imprezy. Wyliczają oni, że koszt produkcji sygnału telewizyjnego z Igrzysk wynosi dokładnie 12 178 611 złotych netto.
- To rzeczywisty poziom wydatków Wrocławskiego Komitetu Organizacyjnego, który korzysta z odliczenia podatku VAT. Kwota wynika z zawartej z ATM System Sp. z o.o. umowy w wersji podstawowej, wymaganej przez IWGA. Zakłada ona od 4 do 12 godzin dziennie transmisji z The World Games 2017 w kanałach grupy Polsat, jak również codzienną kronikę Igrzysk - tłumaczy Kacper Cecota, rzecznik prasowy spółki.
W magistracie podkreślają, że przywoływana w publikacjach prasowych kwota blisko 20 milionów złotych brutto nie jest ceną za produkcję telewizyjną.
- To suma ceny za produkcję w wersji podstawowej oraz za tak zwane pakiety dodatkowe w „wersji maksymalnej”. Są one opcją do ewentualnego wykorzystania na potrzeby zwiększenia świadczeń dla potencjalnych sponsorów Igrzysk. Pakiety zawierają ofertę na dodatkowe działania promocyjne The World Games 2017 na kanałach Polsatu i na wykorzystanie dodatkowych środków produkcji telewizyjnej – kamer, wozów transmisyjnych i dronów. Łączna wartość produkcji sygnału i wszystkich pakietów wynosi 16 092 234 złotych netto - wylicza Kacper Cecota.
Produkująca sygnał telewizyjny spółka ATM System zgodziła się na upublicznienie umowy w możliwie najszerszym zakresie.
- Korzystając z przysługującego jej prawa spółka zastrzegła jedynie dwa załączniki. Znajdują się w nich jednostkowe ceny za produkcję poszczególnych wydarzeń w trakcie Igrzysk z wyliczeniem użytego sprzętu, liczby pracowników, czasu pracy i godzin transmisji. Informacje te stanowią dla spółki ważną informację handlową. Warto podkreślić, że obie strony umowy nie mają nic przeciwko upublicznianiu jej pozostałych zapisów - dodaje Cecota.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze