Upały dają się we znaki mieszkańcom Wrocławia. Do niebezpiecznej sytuacji doszło na wrocławskim Gaju, gdzie 31-letni mężczyzna zasłabł za kierownicą swojego samochodu. Dzięki szybkiej reakcji policjantów udało się uniknąć tragedii.
– Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z wrocławskiej Policji, kolejny raz pomogli osobie potrzebującej pilnie pomocy. Jadąc jedną z ulic osiedla Gaj, mundurowi zauważyli kierowcę osobowego volkswagena, który nerwowo chwytał się za klatkę piersiową i sprawiał wrażenie osoby mającej problemy z oddychaniem – mówi sierż. Aleksandra Rodecka z wrocławskiej policji.
Mundurowi poprosili kierującego, by zatrzymał się na pobliskim parkingu. Podczas rozmowy z 31-latkiem dowiedzieli się, że ten ma silny ból w okolicy serca.
– Policjanci, widząc bezpośrednio pogarszający się stan zdrowia kierowcy, objęli mężczyznę opieką i udzielili mu pierwszej pomocy przedmedycznej. Niezwłocznie wezwali też na miejsce zespół ratownictwa medycznego, monitorując jednocześnie jego funkcje życiowe, do czasu ich przyjazdu – relacjonuje policjantka.
Mężczyzna następnie trafił do szpitala. – Mając na uwadze tą i inne tego typu sytuacje policjanci przypominają, aby zawsze reagować i nie pozostawać obojętnym na los innych, bo czasami jeden telefon może uratować komuś życie – tłumaczy sierż. Rodecka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze