40-letni kierowca podczas kontroli drogowej na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia nie chciał pokazać policjantom swoich dokumentów. Mężczyzna przedstawił się mundurowym, a gdy ci sprawdzili jego dane w systemie informatycznym, okazało się, że choć nazwisko się zgadza, to na zdjęciu widnieje całkiem inny człowiek.
40-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego w województwie wielkopolskim został zatrzymany na autostradzie A8 w związku z przekroczeniem prędkości o 56 km/h.
– Po zatrzymaniu do kontroli, kierujący oświadczył, że nie ma przy sobie dokumentów i podał dane swojego brata. Policjanci od razu zorientowali się, że mężczyzna wprowadził ich w błąd, kiedy zobaczyli zdjęcie osoby w systemie informatycznym – relacjonuje sierż. Aleksandra Rodecka z wrocławskiej policji.
Gdy sprawa wyszła na jaw, mężczyzna w końcu pokazał swoje dokumenty. Szybko okazało się, że chciał on ukryć tożsamość, bo w związku z innymi występkami na drodze, posiada aktywny sądowy zakaz kierowania pojazdami.
Teraz 40-latek stanie przed sądem i odpowie nie tylko za przekroczenie prędkości i złamanie zakazu kierowania, ale też wprowadzenie w błąd funkcjonariuszy. Grozi mu nawet kara 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze