Dekonstrukcja schematów postrzegania przestrzeni inspirowana pracami Daniela Liebeskinda czy Kurta Schwittersa to jedna z najbardziej wyrazistych cech malarstwa Karoliny Jaklewicz. Od soboty obrazy artystki będzie można zobaczyć na wystawie „Anamorfoza osobności” w Galerii Sztuki Socato przy ul. Oławskiej.
Na wystawę składa się cykl ostatnich dzieł Jaklewicz, w których po raz kolejny ukazuje ona nietypowe oblicze geometrii. I choć ta kojarzy się z racjonalnym postrzeganiem świata, to obrazy Jaklewicz dalekie są od chłodnej analizy formalnej.
Rozświetlone płaszczyzny, alogiczne układy, zatracanie materii, balansowanie między tym, co realne, a niemożliwe. Płótna Jaklewicz to kontrast precyzyjnego rysunku z wibrującą malarską materią obrazu. Forma odgrywa tu ważną rolę, jest to jednak rola drugoplanowa - to co najważniejsze kryje się w koncepcji obrazów oraz ich niejednoznacznej atmosferze.
Kuratorka wystawy, Magdalena Zięba zaznacza, że malarstwo Jaklewicz „wcale nie chce wchodzić w dialog z aktualnymi tendencjami, nie chce niczego komentować ani odwoływać do znaków i symboli. Jest to malarstwo o autonomicznej formie, dekonstruujące schematy postrzegania przestrzeni, która często jest na tych obrazach wielowymiarowa, oraz jej relacji z elementami-intruzami wyjętymi z perspektywicznej bryły, naznaczającymi ją, ale zawieszonymi gdzieś między warstwą farby a powierzchnią płótna".
Wystawę można oglądać od 12 lutego do 12 marca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze