Reklama

Afera ze sponsorem wrocławskiego festiwalu filmowego BNP Paribas Nowe Horyzonty. Protesty i wezwanie do bojkotu

17/07/2025 12:04

Właśnie rusza kolejna edycja festiwalu Nowe Horyzonty. Tym razem w cieniu protestów przeciwko sponsorowi, który ma być powiązany z izraelskim przemysłem zbrojeniowym. Organizatorzy twierdzą, że „ stanowczo potępiamy ludobójstwo dokonywane przez izraelskie wojsko w Strefie Gazy i wszelkie zbrodnie przeciwko ludzkości”, ale imprezy nie odwołają. Aktywiści namawiają do bojkotu i zapowiadają manifestację.

- NIE dla finansowania ludobójstwa! NIE dla współpracy z podmiotami współodpowiedzialnymi za rzeź i opresje w Palestynie! – twierdzą aktywiści protestujący przeciwko sponsorowi festiwalu. – (…) szykujemy banery na najbliższą demonstrację, podczas której okażemy swój sprzeciw wobec współpracy Kina Nowe Horyzonty z bankiem BNP Paribas podczas tegorocznego Festiwalu Nowe Horyzonty. Bank BNP Paribas był czołowym europejskim finansistą przemysłu zbrojeniowego Izraela, reżimu stosującego apartheid i winnego zbrodni ludobójstwa.

Pod wezwaniem do protestu podpisali się: wrocławska Solidarnościówka, warszawski Kolektyw Kefija, Akademia dla Palestyny oraz poznańskie Students for Justice in Palestine. Aktywiści powołali się na raporty organizacji pozarządowych pokazujące inwestycje BNP Paribas w przemysł zbrojeniowy Izraela.

Reklama

Dość szybko zareagowali organizatorzy festiwalu, którzy nawet wystosowali list do społeczności festiwalowej.

- O sprawie oczywistej, ale najważniejszej, którą trzeba podkreślić na samym wstępie, pisaliśmy już w naszym pierwszym oświadczeniu z czerwca: „jako organizatorzy festiwalu stanowczo potępiamy ludobójstwo dokonywane przez izraelskie wojsko w Strefie Gazy i wszelkie zbrodnie przeciwko ludzkości. Ten sprzeciw wpisany jest w samą tkankę festiwalu od początku jego istnienia, a dowody można odnaleźć w programie każdej edycji Nowych Horyzontów - napisali.

Reklama

- Mając pełną świadomość odpowiedzialności, jaka ciąży na nas jako na organizatorach festiwalu także w kwestii partnerstw, poprosiliśmy BNP Paribas o pełną transparentność i zajęcie stanowiska – czytamy w innym fragmencie listu. - Nie możemy jednak pozwolić, by festiwal i jego zespół znalazły się w konflikcie pomiędzy środowiskiem pozarządowym a globalną firmą, w pozycji zakładnika – pod presją radykalnych żądań, które mogłyby zagrozić istnieniu samego wydarzenia, szczególnie tuż przed jego rozpoczęciem.

Stanowisko przedstawił też bank:  

Reklama

„BNP Paribas nie jest zaangażowany w ten konflikt. Podobnie jak wszystkie duże instytucje finansowe, naszą rolą jest zapewnianie klientom dostępu do rynków. Naszą rolą nie jest jednak działanie ani podejmowanie decyzji w ich imieniu. BNP Paribas stosuje rygorystyczne zasady – często bardziej surowe niż obowiązujące prawo – w odniesieniu do swoich zobowiązań, w szczególności w sektorze obronnym, i skrupulatnie przestrzega ram ustalonych przez państwa i instytucje międzynarodowe. Nie wyznaczamy kierunków polityki zagranicznej i nie zastępujemy instytucji państwowych”.

Wszystkie te wypowiedzi nie przekonały jednak aktywistów

Reklama

- Nie godzimy się na pozostawienie tej sprawy w ciszy, nie godzimy się na Wrocław wybrandowany logiem zbrodniarzy na każdym kroku, nie godzimy się na sponsorowanie sztuki krwawymi pieniędzmi” – odpowiedzieli zapowiadając na 18 lipca protest we Wrocławiu.

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/07/2025 17:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości