Reklama

Aktywiści od kamienicy na Wyspie Słodowej krytycznie o dialogu z miastem: wyszło po staremu

11/04/2016 00:00

Trwa konkurs na organizację pozarządową, która będzie zarządzać kamienicą na Wyspie Słodowej. Aktywiści z grupy WS7 podsumowują tymczasem trwające pół roku konsultacje z miastem. - Pomimo deklaracji na górze, urząd nie jest przygotowany do prowadzenia partnerskiego dialogu z gotową na to od dawna stroną społeczną - podkreślają społecznicy.

W marcu wrocławski magistrat ogłosił konkurs na operatora kamienicy na Wyspie Słodowej. Mogą w nim wziąć udział wszystkie zainteresowane organizacje pozarządowe, a specjalnie powołana komisja oceni i wybierze model finansowania i zarządzania budynkiem.


 


Jak tłumaczyli urzędnicy, ogłoszenie konkursu było koniecznością, bo zgłosiły się dwie zainteresowane zagospodarowaniem kamienicy grupy - Grupa Inicjatywna WS7 i Grupa Inwestycyjna, związana z budową browaru edukacyjnego.


 


- Ze względu na to, że obie grupy zaprezentowały zupełnie odmienne pomysły na zagospodarowanie kamienicy i nie udało im się dojść do porozumienia oraz zgłosić jednego, wspólnego pomysłu na tę przestrzeń, postanowiono, że decyzja o tym, kto będzie zarządzać kamienicą, zostanie podjęta w formie otwartej dla wszystkich NGO procedury zgłaszania modeli finansowania i zarządzania kamienicą na Wyspie Słodowej - tłumaczą urzędnicy.

Reklama

 


Teraz głos zabrali członkowie grupy Wyspa Słodowa 7, którzy na swojej stronie internetowej zaprezentowali stanowisko w tej sprawie.


 


- Czy nasza półroczna praca był to czas stracony? To się okaże. Na pewno nie był to jednak dialog partnerski. Niestety, pomimo obiecujących deklaracji wyszło po staremu: powołani do przeprowadzenia planowania remontu urzędnicy zupełnie nie zrozumieli istoty i specyfiki procesu oraz roli partnera społecznego: unikano konsultowania rozwiązań, ignorowano liczne wnioski, zarzucano nam wręcz nadproduktywność uwag. To metody na pozbycie się problemu, nie zaś uczciwy dialog ze stroną społeczną - tłumaczą aktywiści.

Reklama

 


Podkreślają, że skutkiem tego jest opracowany remont kamienicy, który w wielu miejscach jest sprzeczny z postulatami grupy WS7 (przygotowanymi przez profesjonalistów) i proponuje niezrozumiałe rozwiązania, zdaniem aktywistów podrażające inwestycję.


 


- Nasza ocena „dialogu” prowadzonego przez miasto w sprawie remontu kamienicy na Wyspie Słodowej jest jednoznacznie krytyczna. Co nie oznacza, że obrażamy się i zwijamy zabawki. Wręcz przeciwnie: walczymy do końca o realizację idei, która przyświeca naszym działaniom od samego początku - podkreślają społecznicy.

Reklama

 


Członkowie grupy WS7 obawiają się, czy obecny konkurs nie dopuszcza "prywatyzacji tylnymi drzwiami".


 


- Oczywistym jest bowiem, że na uruchomienie działalności w obiekcie potrzebne są grube pieniądze – a te zazwyczaj posiada prywatny biznes, nie zaś NGO-sy. Co najciekawsze, nigdzie w kryteriach nie znajdziemy konieczności udowodnienia poparcia społecznego dla swojego projektu. Nie ma również pułapu czasowego, pozwalającego na rozruch działalności społecznej. Spełnienie wymagań konkursowych przez prywatnego operatora to tylko kwestia giętkości leksykalnej i pewnych umiejętności PR-owych - podkreślają aktywiści.

Reklama

 


Grupa WS7 zamierza mimo wszystko wystartować w konkursie i zaprasza do współpracy przy tworzeniu aplikacji wszystkich zainteresowanych.


 


- Czasu mamy niewiele. Ale też dużą część prac wykonaliśmy tworząc koncepcję oraz założenia modelu zarządzania dla kamienicy Wyspa Słodowa 7. Etap pracy nad aplikacją oczywiście nie przesądza o późniejszych możliwościach działania. Jeśli tylko uda nam się wygrać, planujemy organizację przejrzystego naboru podmiotów i grup, wedle jasnych kryteriów i zasad – dziś bowiem nawet magistrat nie wie jakie będą np. stawki czynszu, czy forma przekazania nieruchomości - dodają społecznicy.

Reklama

 


Walka o kamienicę


 


Przypomnijmy, na początku zeszłego roku członkowie grupy inicjatywnej Wyspa Słodowa 7 rozpoczęli walkę o to, by miasto zrezygnowało ze sprzedaży budynku. Dzięki ich determinacji urzędnicy zdecydowali się przeprowadzić konsultacje społeczne w tej sprawie.


 


Konsultacje dobiegły końca na przełomie maja i czerwca 2015 roku, a prezydent Rafał Dutkiewicz pod koniec czerwca poinformował, że miasto nie sprzeda kamienicy i zapowiedział konkurs dla organizacji pozarządowych na zarządzanie budynkiem.

W lipcu Dutkiewicz zaproponował, by kamienica na Wyspie Słodowej stała się częścią Europejskiej Stolicy Kultury i powstało tam laboratorium partycypacji. Rafał Dutkiewicz obiecał również, że miasto wyłoży 5 mln złotych na remont kamienicy.

Reklama

 


Późną jesienią zeszłego roku gotowa już była ekspertyza, inwentaryzacja i trzy warianty remontu kamienicy, przygotowane przez biuro projektowe BOB na zlecenie Zarządu Inwestycji Miejskich. Członkowie grupy Wyspa Słodowa 7 wybrali wówczas jedną z koncepcji.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości