Aktywiści wybrali jeden z trzech wariantów koncepcji remontu kamienicy na Wyspie Słodowej. - zdecydowaliśmy się na ostatnią propozycję z powodu najlepszej lokalizacji klatki schodowej oraz windy - tłumaczą członkowie grupy Wyspa Słodowa 7. Zwracają też uwagę na kilkanaście detali, których brakuje we wszystkich trzech wariantach remontu.
Przypomnijmy, członkowie grupy inicjatywnej Wyspa Słodowa 7 w styczniu rozpoczęli walkę o to, by miasto zrezygnowało ze sprzedaży budynku. Dzięki ich determinacji urzędnicy zdecydowali się przeprowadzić konsultacje społeczne w tej sprawie.
Konsultacje dobiegły końca na przełomie maja i czerwca, a prezydent Rafał Dutkiewicz pod koniec czerwca poinformował, że miasto nie sprzeda kamienicy i zapowiedział konkurs dla organizacji pozarządowych na zarządzanie budynkiem.
W lipcu Dutkiewicz zaproponował, by kamienica na Wyspie Słodowej stała się częścią Europejskiej Stolicy Kultury i powstało tam laboratorium partycypacji. Mają nim zarządzać połączone środowiska aktywistów, które walczyły o to, by miasto nie sprzedało budynku.
Dutkiewicz obiecał również, że miasto wyłoży 5 mln złotych na remont kamienicy.
Na początku listopada gotowa już była ekspertyza, inwentaryzacja i trzy warianty remontu kamienicy, przygotowane przez biuro projektowe BOB na zlecenie Zarządu Inwestycji Miejskich.
Jak tłumaczą urzędnicy, wszystkie warianty wyróżnia odmienne położenie windy, sanitariatów i klatki komunikacyjnej. Różni się też powierzchnia użytkowa - w pierwszym wariancie to 1867 mkw., w drugim - 1746 mkw., a w trzecim - 1660 mkw., przy powierzchni całkowitej 2470 metrów kwadratowych.
- Przy wszystkich koncepcjach podjęto próbę otwarcia jak największej przestrzeni - zapewniają w magistracie.
Członkowie grupy inicjatywnej Wyspa Słodowa 7 wybrali już jedną z koncepcji.
- Ostatecznie zdecydowaliśmy się na ostatnią propozycję z powodu najlepszej lokalizacji klatki schodowej oraz windy. Niemniej drugi wariant posiada atrakcyjne rozwiązanie strefy wejściowej, dlatego zaproponowaliśmy uwzględnienie w ostatecznej koncepcji stworzenie wysokiego hallu na parterze. Wśród naszych propozycji znalazł się również pomysł stworzenia zielonego tarasu na dachu oficyny z dostępem do budynku głównego - tłumaczą aktywiści.
Podkreślają, że w piśmie do magistratu zwrócili też uwagę na kilkanaście detali, których brakuje we wszystkich trzech wariantach remontu.
- Budynek od początku powinien być projektowany pod możliwości jakie dają odnawialne źródła energii (OZE), w tym wykorzystania paneli fotowoltanicznych, inteligentne gospodarowanie wody szarej (w tym urządzenia armatury sanitarnej), instalacji elektrycznej, zbiornika retencyjnego i filtracyjnego oraz innych planowanych instalacji branżowych. Nie ma informacji o dostosowaniu budynku do unijnych wymogów, żeby od 2021 r. jako budynek publiczny stał się zero-energetyczny. W propozycjach nie ma ani rozwiązań dostaw do budynku, ani gospodarowania odpadami, ani nawet podłączenia do miejskiego ciepła. Ważna dla nas jest również informacja na temat zachowania i renowacji murali na kamienicy i oficynie - wyliczają członkowie grupy WS7.
Aktywiści zaproponowali więc organizację spotkania z projektantem remontu oraz ekspertami zewnętrznymi z Dolnośląskiej Agencji Energii i Środowiska, by omówić proponowane przez nich korekty oraz możliwości zastosowania rozwiązań oszczędzających zużycie energii i zasobów w trakcie użytkowania kamienicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze